Na ławce trenerskiej Lecha Poznań zadebiutuje Maciej Skorża. Jak szkoleniowiec sprawdzi się w swoim pierwszy meczu? Poznaniacy jadą do Białegostoku, gdzie czeka.. Michał Probierz.
Autor: Karol Jałowiec
W jutrzejszym meczu z Jagiellonią do gry powróci kapitan Kolejorza, Hubert Wołąkiewicz. Defensor Lecha zapewnia, że w sobotnim spotkaniu lechici muszą zgarnąć komplet punktów.
Udany weekend mają za sobą kibole Lecha. Wygrali oni bardzo ważne spotkanie z KS Gniezno i pozostają jedną z dwóch niepokonanych drużyn. Za tydzień czeka ich kolejny mecz z Jurandem Koziegłowy. Spotkanie odbędzie się w niedzielę o godz. 15:30.
Bardzo cenne zwycięstwo odnieśli zawodnicy Wiary Lecha, którzy pokonali w meczu trzeciej kolejki A-klasy KS Gniezno 2:0. Bramki na wagę trzech punktów zdobył Szerszeń. To trzecie z rzędu zwycięstwo Kiboli.
„Wiara Lecha” odpadła z Pucharu Polski po meczu z Orkanem Jarosławiec. Ligowy rywal Kiboli okazał się od nich lepszy, wykorzystał bramkowe sytuacje i wysoko wygrał. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z tego meczu.
K.K.S. Wiara Lecha odpadła z rozgrywek Pucharu Polski po kompromitującej porażce z Orkane Jarosławiec 6:1. Jedyną bramkę dla Kiboli zdobył Szerszeń, ale było to za mało, aby myśleć o awansie do kolejnej rundy.
W niedzielnym meczu przeciwko Cracovii Kasper Hamalainen był najlepszym zawodnikiem. Po okresie słabej gry, Fin wreszcie wpisał się na listę strzelców, dając swojej drużynie jeden punkt – Nie jesteśmy zadowoleni ze swojej gry. Nie gramy dobrze. Walczymy, robimy wszystko co możemy, ale nic to nie daje – mówi Hamalainen.
Mecz z Cracovią był trzecim z rzędu zremisowanym spotkaniem przez lechitów i nie zmniejszył strat do czołówki tabeli – Początek meczu w naszym wykonaniu nie był zły, bo Cracovia nie mogła wyjść ze swojej połowy. Zagrali jedną dobrą akcję i zdobyli bramkę. My mieliśmy przestój, Cracovia ruszyła do ataku, ale końcówka pierwszej połowy znowu należała do nas. Dobrze weszliśmy w drugą cześć meczu, chcieliśmy pójść za ciosem. Niestety nie mieliśmy już potem sytuacji – powiedział po niedzielnym meczu młody napastnik.
Nie w klatce gości, a w Kotle – wraz z kibolami Lecha, podczas ostatniego spotkania ligowego dopingowała Cracovia.
– Cracovia przeprowadziła dwie, trzy kontry. Z jednej strzeliła nam bramkę, a nasza gra w tej części meczu nie wyglądała dobrze – powiedział po meczu Karol Linetty.