Po tak dobrej passie, jaką mają za sobą lechici trzeba czekać na kolejne spotkanie ligowe do niedzieli. Jak mówi Hubert Wołąkiewicz, żaden z lechitów nie zmarnował czasu na przerwę w rozgrywkach – Po ostatnich wynikach widać, że lepiej by było dla nas, gdyby tej przerwy reprezentacyjnej nie było. Część chłopaków pojechało na kadrę, my trenujemy w okrojonym składzie, a ta część która została, na pewno tego czasu nie zmarnowała – powiedział stoper Kolejorza.
Autor: Karol Jałowiec
Dziś wieczorem na Stadionie Narodowym polska reprezentacja zmierzy się ze Szkocją. Jedyny Szkot w polskiej lidze nie ma wątpliwości kto będzie lepszy. – Szkocja – odpowiada ze śmiechem .
Zapraszamy do obejrzenia galerii ze wczorajszego wygranego meczu DWL z KS Łopuchowo. Mimo straconej bramki pod koniec pierwszej połowy, Kibole odrobili straty i zdobyli trzy punkty, które pozwoliły im utrzymać się na fotelu lidera. Kolejny mecz w za tydzień w niedzielę o 14:00 w Brzeźnie.
Mimo młodego wieku w sobotnim sparingu Karol Linetty należał do grona najbardziej doświadczonych piłkarzy. Defensywny pomocnik wraca do pełni zdrowia po niedawnej kontuzji.
Wczoraj we Wronkach podopieczni Macieja Skorży rozegrali kolejny sparing. Ich rywalem była szczecińska Pogoń, a mecz zakończył się bezbramkowym remisem.
Drużyna Wiary Lecha w 8. kolejce zmierzyła się z KS Łopuchowo, które jest spadkowiczem z „okręgówki”. Po ciężkiej pierwszej połowie i straconej bramce, „Kibole” podnieśli się i postawili na swoim wygrywając 3:1
Dziś we Wronkach lechici rozegrali kolejny sparing. Tym razem ich rywalem była ekstraklasowa Pogoń Szczecin. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem, a trener Skorża mógł sprawdzić młodych piłkarzy na co dzień występujących w rezerwach Kolejorza.
Szymon Drewniak wrócił do Lecha po wypożyczeniu do Górnika Zabrze. Odkąd trenerem Kolejorza jest Maciej Skorża młodzi piłkarze dostają więcej szans do gry. W tym gronie jest także Drewniak, który ostatnio rozegrał 45 minut przeciwko ekipie z Bełchatowa.
Jasmin Burić wrócił do zdrowia po poważnej kontuzji biodra. Teraz już jest w pełni sił i walczy z Krzysztofem Kotorowskim oraz Macieje Gostomskim o miano pierwszego bramkarza w Kolejorzu.
– Tak jak zapowiadałem przed meczem – Bełchatów stracił kilka bramek. Cieszę się, że nam się udało. Na pewno nie przewidywaliśmy tego, iż będzie 5:0 – przyznał po meczu Dariusz Formella.