Lech II Poznań przegrał w 15. kolejce III ligi z Nielbą Wągrowiec i zajmuje drugie miejsce.
Autor: Karol Jałowiec
Górnik Zabrze będzie kolejnym rywalem Lecha, który przed spotkaniem z poznańską drużyną zmienił trenera.
W ostatniej kolejce rundy jesiennej T-Mobile Ekstraklasy Lech Poznań podejmie na własnym boisku Górnik Zabrze.
11 punktów w spotkaniach poprzedzającyh mecz w Białymstoku zdobyli piłkarze Lecha. Dlatego oczekiwania względem wyniku były bardzo duże. Niestety „Kolejorz”, mimo olbrzymiej prewagi w posiadaniu piłki, przegrał z Jagiellonią 1:0. Gola na wagę trzech punktów zdobył w pierwszej połowie Quintana.
– Bardzo mi przykro słyszeć, że tak znany trener jak Rudolf Kapera używa takich sformułowań w kierunku mojego piłkarza. Jeżeli tak uważa to okej. Ja nie uważam, żebyśmy zagrali jakoś wyjątkowo ostro. Nie moja wina, że są tam kontuzje, że Broź zderzył się z Koseckim.
W 14. kolejce T-Mobile Ekstraklasy Lech Poznań zmierzy się na wyjeździe z Jagiellonią Białystok.
Wydaję się, że z meczu na mecz dyspozycja Lecha rośnie i poznańska lokomotywa wraca na właściwe tory – Dyspozycja drużyny myślę, że rośnie. Ostatnio wyniki są dobre, wiadomo że mogłyby być lepsze ale zdobywamy te punkty. Jest jeszcze naprawdę sporo kolejek i jesteśmy w stanie pokazać jeszcze lepszą grę i zdobywa punkty. To spotkanie z Legią wydaje mi się, że mogliśmy zagrać lepiej. Było dużo walki, ale troszkę mniej gry i wiem, że możemy to poprawić i będziemy piąć się w górę tabeli.
W niedzielę piłkarze Lecha Poznań powinni zagrać z wiceliderem rozgrywek, czyli Górnikiem Zabrze. Może jednak okazać się, że to spotkanie się nie odbędzie.
Chcieliśmy wygrać to spotkanie, to było dla nas najważniejsze, żeby zdobyć dziś trzy punkty. Nie udało się, bardzo szkoda, ale mamy chociaż ten jeden punkt.- powiedział tuż po meczu Marcin Kamiński
Za nami ligowy klasyk. Lech podejmował u siebie warszawską Legie. Wynik? 1:1. Pierwszy remis stołecznej drużyny i kolejny podopiecznych Mariusza Rumaka. Pytanie pozostaje czy był to wynik sprawiedliwy?