Czas uczy i pozwala wyciągać wnioski. Szczególne pod koniec sezonu, gdy liczymy stratę na lidera albo miejsc premiowanych awansem do europejskich pucharów. Wtedy przypominamy sobie mecze, w których o te punkty było blisko, a nie udało się ich zdobyć. W Białymstoku zagraliśmy mecz przeciętny, ale zwycięski.
Autor: Karol Jałowiec
Ostatnia debata związana z terminarzem Lecha Poznań rozpętała dyskusję na temat poniedziałkowych meczach „Kolejorza”. A ten jak pokazuje historia naprawdę lubi grać w tym dniu.
Dość nieoczekiwanie na boisku pojawił się dzisiaj Krzysztof Kotorowski, który zmienił w pierwszej połowie kontuzjowanego Jasmina Buricia. Dla doświadczonego bramkarza Lecha dzisiejszy występ był 200. w barwach „Kolejorza”. Gratulujemy jubileuszu oraz zachowania czystego konta w spotkaniu przeciwko Jagiellonii Białystok.
Zapraszamy do zapoznania się z pomeczowymi wypowiedziami trenerów obu zespołów. Poniżej komentarze trenerów Lecha oraz Jagiellonii po spotkaniu 24. kolejki T-Mobile Ekstraklasy.
Lech Poznań po bardzo trudnym spotkaniu pokonał Jagiellonię Białystok. Tuż przed przerwą „Kolejorz” wyszedł na prowadzenie po strzale Gergo Lovrecnicsa. Dzięki temu zwycięstwu Lech zmniejszył stratę do lidera rozgrywek – Legii Warszawa.
W 39. minucie meczu z Jagiellonią boisko z powodu urazu palca opuścił Jasmin Burić. Bośniak popełnił błąd techniczny przy interwencji po strzale Rafała Grzyba i zgłosił zmianę. Wstępne przypuszczenia mówiły o złamanym palcu, ale prawdopodobnie palce jest wybity. Na szczegółowe informacje trzeba jednak poczekać.
Trener wybrał jedenastu zawodników na dzisiejsze zawody. Na szpicy zagra dzisiaj Bartosz Ślusarski, a Łukasza Trałkę zastąpi Szymon Drewniak.
Bardzo ciekawie dzieje się w pierwszej grupie B-klasy, w której na co dzień występuje KKS Wiara Lecha. Do grona kandydatów do awansu dołączył KS Gniezno, który wysoko w sobotę pokonał Poznańską „Trzynastkę” 5:0.
Ivan Djurdjević wydaje się być najpoważniejszym kandydatem do zastąpienia Luisa Henriqueza. Obrońca Lecha dzisiaj wrócił z Panamy, gdzie w tym tygodniu pochował ojca. Jego ewentualny występ stoi jednak pod znakiem zapytania.
Jakub Wilk zdobył dwie bramki dla Żalgirisu Wilno w wygranym przez ten zespół meczu 5:0 z Suduvą Marijampole. Były pomocnik „Kolejorza” trafiał w 56 i 60 minucie spotkania. To były pierwsze trafienia Wilka dla nowego klubu.