1548 biletów otrzymają kibice Lecha Poznań na wyjazd do Warszawy. W połowie maja zagrają tam z aktualnym liderem rozgrywek – Legią Warszawa. Bilet na to spotkanie będzie kosztować 48 zł. Nieznana jest jeszcze natomiast cena biletów na pociąg specjalnym, którym kibice udadzą się do stolicy. Wkrótce powinna rozpocząć się sprzedaż biletów na ten wyjazd.
Autor: Karol Jałowiec
Enea jest jednym z kandydatów do wykupienia nazwy Stadionu Miejskiego w Poznaniu – pisze „Głos Wielkopolski”. Zdaniem dziennika negocjacje mają szanse na powodzenie, a przyśpieszyć je może niedawna zmiana zarządu w spółce Enea.
Bartosz Ślusarski po transferze do Lecha Łukasza Teodorczyka stracił miejsce w podstawowym składzie „Kolejorza”. Napastnik ma więcej atutów w postaci strzelonych bramek. Szkoleniowiec jednak jest bardzo zadowolony z obecnej dyspozycji były zawodnika Polonii Warszawa.
Ostatnie dni były prawdziwą huśtawką emocji dla Marcina Kamińskiego. Po golu zdobytym w Szczecinie do „Kamyka” dotarła smutna wiadomość o śmierci dziadka. Miniony tydzień tak jak zaczął od strzelenia gola, tak go zakończył.
Sportowy magiel, to krótkie pytania i krótkie odpowiedzi. Dzisiaj o marzeniach, niezapomnianych chwilach i swojej przyszłości opowiada młody piłkarz poznańskiej drużyny, Mateusz Możdżeń.
W dzisiejszym treningu udziału nie wziął Kasper Hamalainen. Fin nie wystąpił w spotkaniu przeciwko Lechii Gdańsk. Piłkarz Lecha nadal ma problemy ze zdrowiem, choć jego występ w kolejnym meczu nie jest zagrożony.
– Oglądałem ten program. Wiedziałem, że będzie trener, chciałem zobaczyć. Bawiłem się z synem i w pewnym momencie klocki zaczęły wypadać mi z ręki – mówi Łukasz Trałka, pomocnik Lecha Poznań.
Lech Poznań w oficjalnym komunikacie na stronie internetowej potwierdził nieoficjalne informacje dotyczące rozmów prowadzonych z potencjalnym sponsorem, czyli firmą STS.
Firma STS według nieoficjalnych informacji ma zostać nowym sponsorem strategicznym Lecha Poznań. Bukmacher jest bliski porozumienia z „Kolejorzem” i pojawienia się na koszulkach tego klubu.
– Wiele krytyki do mnie nie dociera, bo nie czytam prasy i mało oglądam telewizji. Nie mam na to czasu ze względu na obowiązki, jakie mam. W klubie są osoby, które odpowiadają za to, żeby do mnie dotarło coś, co powinno dotrzeć – mówił w niedzielę w Lidze+ Extra trener Lecha Poznań.