Przez 666 minut piłkarze Lecha Poznań nie stracili bramki w meczach ligowych rozgrywanych przed własną publicznością. Tę imponującą serię przerwał Donald Djousse swoi trafieniem w 10. minucie niedzielnego meczu, wykorzystując błąd Jasmina Buricia.
Autor: Karol Jałowiec
Poniżej prezentujemy wyniki 6. kolejki pierwszej grupy B-klasy. W ostatnią sobotę KKS Wiara Lecha przegrała z Anataresem Zalasewo, który umocnił się na pozycji lidera. DWL z kolei po porażce spadł z tabeli na 9 miejsce ze stratą 6 punktów do wspomnianego lidera.
Wczorajszy występ Piotra Reissa w meczu z Pogonią był jego 400. meczem rozegranym w oficjalnym meczu w barwach „Kolejorza”. Na to spotkanie czekał od blisko czterech lat, gdy ta statystyka zatrzymała się na liczbie 399. Gdyby wtedy udało mu się zagrać kolejne spotkanie mówilibyśmy o wyjątkowym wydarzeniu. Dzisiaj jednak możemy z czystym sumieniem powiedzieć o fenomenie.
Zapraszamy do zapoznania się z pomeczowymi wypowiedziami piłkarzy obu zespołów. Co o meczu i jego przebiegu powiedzieli Janukiewicz, Burić, Możdżeń, Ślusarski i Reiss? Więcej poniżej.
Wypowiedzi trenerów po meczu Lech Poznań – Pogoń Szczecin.
Podopieczni Mariusza Rumaka zremisowali z, kończącą ten mecz w dziesiątkę, Pogonią Szczecin 1:1. Strzelanie szybko rozpoczęli piłkarze Lecha Poznań, bo szybko do siatki rywali trafił Bartosz Ślusarski. Goście jednak po chwili doprowadzili do wyrównania. Fatalny błąd popełnił Jasmin Burić, który niepotrzebnie wyszedł do piłki i bez problemów przelobował go Donald Djousee.
Drużyna Wiary Lecha pod nieobecność trenera Dariusza Kustonia przegrała z Antaresem Zalasewo 3:0 i odnotowała drugą porażkę w sezonie. Przypomnijmy, że wcześniej KKS Wiara Lecha wygrała dwa mecze i w przypadku zwycięstwa w dzisiejszym meczu mogłaby awansować na pozycję lidera swojej grupy B-klasy. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z tego meczu.
Mimo dobrej gry, szczególnie w drugiej połowie spotkania, zawodnicy KKS Wiary Lecha musieli uznać wyższość Antaresu Zalasewo, który pozostanie liderem rozgrywek. Gospodarze trzy razi trafiali do siatki DWL i wygrali dzisiejsze spotkanie 3:0.
18 kwietnia 2007 roku po raz ostatni na Bułgarskiej gościliśmy Pogoń Szczecin. Od tego czasu minęło sporo czasów. Zmienił się nie tylko Lech, ale i również nasz niedzielny rywal. Kibice czekają na to spotkanie, bo można powiedzieć, że to swego rodzaju nowość. Gdzieś pomiędzy meczami z Wisłą, Legią czy Ruchem brakowało rywalizacji z Pogonią.
Marcin Kamiński jeszcze przed startem rozgrywek ligowych stracił miejsce w podstawowym składzie Lecha Poznań. Jego miejsce na środku defensywy zajął Manuel Arboleda. „Kamyk” w trzech kolejnych meczach ligowych nie pojawił się na boisku, jednak w ostatnim już się pojawił. Jak sam przyznaje pomogło mu w tym zgrupowanie reprezentacji młodzieżowej.