Kilka zaskakując zmian przed niedzielnym meczem ze Śląskiem Wrocław dokonał Mariusz Rumak. Decyzje szkoleniowca Lecha przyniosły oczekiwany skutek, ponieważ po 601 minutach nieskuteczności Lechowi udało się zdobyć bramkę. Piłkę do bramki skierował co prawda zawodnik Śląska Wrocław, jednak to „Kolejorz” po 90 minutach mógł na swoim koncie dopisać ważne trzy punkty. Lech wygrał ze Śląskiem 2:0.
Autor: Karol Jałowiec
Nigdy początek rundy wiosennej dla Lecha Poznań nie był tak fatalny. Po czterech ligowych meczach ma on na swoim koncie jeden punkt, trzy porażki. Co więcej stracił sześć, a nie strzelił żadnej bramki. Próżno w historii ligowych występów „Kolejorza” szukać tak słabego otwarcia wiosny.
Fatalnie wiedzie się ostatnio Cracovii. Przegrali drugi z rzędu mecz u siebie. Tym razem 1:3 z zabrzańskim Górnikiem. „Pasy” zajmują nadal ostatnie miejsce w tabeli i szansa na utrzymanie się w lidze zdecydowanie się oddala.
– Nie zdobywamy punktów, a co więcej bramek. To najbardziej boli, ale nie składamy broni. Musimy walczyć, jeśli teraz byśmy się położyli, to widniałoby przed nami widmo spadku w tym sezonie, ale miejmy nadzieję, że przełamiemy się u siebie, bo jak nie tu to gdzie – zastanawia się Hubert Wołąkiewicz.
W niedzielę piłkarze Lecha podejmą na własnym stadionie Śląsk Wrocław. Podopieczni Mariusza Rumaka po trzech ligowych meczach bez zwycięstwa liczą na przełamanie, tym bardziej, że jeszcze w tym tygodniu czekają ich dwa spotkania na własnym stadionie. To pierwsze będzie miało duże znaczenie w kontekście kolejnych.
Na Lecha Poznań w ostatnim czasie spadła fala krytyki. Ostro o niej wypowiada się Bartosz Ślusarski. – Jak słyszę, że ktoś mówi, że nam nie zależy, to niech do nas przyjdzie do szatni i to powie – stwierdził napastnik Lecha.
– Musimy zastanowić się jak wyeliminować skrzydłowych Śląska, bo to jest ich atut. Najlepszą obroną jest atak, więc jeśli zmusimy ich do tego, żeby się cofnąć, to mamy problem z głowy. To jest jedna z koncepcji na ten mecz – podkreślał na konferencji prasowej przed spotkaniem ze Śląskiem, Mariusz Rumak.
Choć jeszcze nie zadebiutował w Ekstraklasie to było o nim już głośno. Został zawieszony, nie trenował, musiał zapłacić karę finansową, która była konsekwencją jego nieodpowiedzialnego zachowania. Teraz ponoć jest już lepiej, ciężko pracuje i stara się wrócić na dobre, kolejowe tory. O kim mowa? Szymonie Drewniaku.
Na posiedzeniu Rady Nadzorczej Ekstraklasy S.A. w dniu 23 marca 2012 roku jej członkowie dokonali wyboru nowego przewodniczącego. Został nim Pan Maciej Wandzel, reprezentujący Lecha Poznań.
Dawid Piasecki będzie rozjemcą niedzielnego spotkania Lecha Poznań ze Śląskiem Wrocław. 36-letni sędzia dwa razy prowadził mecze Lecha i w obu przypadkach pojedynki te kończyły się wygranymi Kolejorza (5:0 z ŁKS-em i 3:0 z Ruchem Chorzów). Z kolei cztery razy sędziował Śląskowi. Trzy z nich zakończyły się zwycięstwami wicemistrzów Polski (1:0 z Podbeskidziem, 2:0 z Jagiellonią i 2:1 z ŁKS-em), a jedno porażką (1:2 z Widzewem).