Podczas przygotowań do kolejnych etapów rozgrywek Ekstraklasy niezwykle ciekawą rywalizację o miejsce w bramce „Kolejorza” toczą golkiperzy Lecha Poznań. W Hiszpanii o to miano rywalizowali przede wszystkim Krzysztof Kotorowski oraz Jasmin Burić.
Autor: Karol Jałowiec
W ostatnim czasie wiele miejsca poświęca się propozycji ściągnięcia do stolicy Wielkopolski Toniego Calvo, piłkarza Lewskiego Sofia. – Jasne, że po odejściu kilku piłkarzy mamy bardzo wąską kadrę i logiczne jest, że poprosiłem o wzmocnienia graczem o konkretnej charakterystyce – tłumaczył Jose Mari Bakero.
Jose Mari Bakero już jutro będzie miał okazję pokazać kibicom odmienionego Lecha. Nad tym pracował podczas zimowych przygotowań. – Cała drużyna pokaże to, co wypracowaliśmy podczas zgrupowania – zapewnia Hiszpan przed pierwszym meczem ligowym w tym roku.
Lech Poznań rozpoczął akcję „Rodzina Kolejorza”, podczas której swoich wybitnych piłkarzy uhonoruje miejscami VIP-owskimi. – W tym roku ważne jest dla nas powrót do tradycji i zauważenie osób, które są dla klubu cenne i ważne. Rozpoczęliśmy to koncertem, ale nie chcemy skończyć na jednym wydarzeniu – podkreślał Arkadiusz Kasprzak.
10 i 11 marca w Poznaniu odbędzie się turniej charytatywny z cyklu Grand Prix Errea Cup 2012. Celem imprezy jest zebranie pieniędzy dla chorej Martynki Karpińskiej. Podczas turnieju będzie można wziąć udział w licytacjach meczowych koszulek Lecha z autografami. LechNews.pl objął patronat medialny nad tym wydarzeniem.
Podczas spotkania Legendy Lecha z kibicami, nie mogło zabraknąć także nazwiązań do tego środowiska. Jan Pieńczak opowiadał o wyjazdach, a także postrzeganiu kibiców „Kolejorza” w Polsce. – Jeździliśmy jak kibice teraz – mówił wczoraj wieczorem prezes.
Zapraszamy do obejrzenia galerii ze spotkania z cyklu „Legendy Lecha”, którego pierwszym gościem był Jan Pieńczak, były wiceprezes sekcji piłkarskiej Lecha Poznań w latach 1961-1975, późniejszy członek zarządu (1975-1982). Zgromadzonym kibicom przez półtorej godziny opowiadał o stadionie, kibicowaniu i wyjazdach, a także wielu innych ciekawych rzeczach.
– Dębiec to była kolebka, to była ostoja kolei. Jednak był już za mały, na jednym meczu było tam 25 tysięcy ludzi. Ludzie siedzieli na topolach i spadali z gałęzi. Coraz więcej kibiców przychodzi – opowiadał Jan Pieńczak, który spotkał się dzisiaj z kibicami Lecha w ramach projektu „Legendy Lecha”.
Dzisiaj w sali konferencyjnej Stadionu Miejskiego odbyło się półtorej godzinne spotkanie kibiców Lecha z Jan Pieńczakiem, który z „Kolejorzem” związany jest na dobre i na złe. Ze względu na trudne warunki atmosferyczne nie pojawił się na nim Stanisław Atlasiński.
Konsorcjum Lecha Poznań i Marcelin Management podpisało we wrześniu hucznie świętowaną umowę operatorską. Rok Stadionu Miejskiego, bankiet, specjalny koncert. Duże plany, wielkie możliwości. Na razie jednak wiele z nich można schować do szuflady i czekać na zakończenie Mistrzostw Europy.