Hubert Wołąkiewicz pojawił się wczoraj na boisku, bo urazu nabawił się Paulus Arajuuri. Niestety były kapitan Kolejorza tego meczu dobrze nie będzie wspominał.
Autor: Karol Jałowiec
Po półtora tygodniowej przerwie od ligowego grania na boisko powrócili Kibole Lecha. I odnieśli kolejne już ligowe zwycięstwo. Do końca rundy jesiennej czekają ich jeszcze dwa mecze i cenne sześć punktów do zdobycia. Poniżej galeria z dzisiejszego meczu.
Szybko stracona przez Kiboli bramka nie zmieniła ich zamiarów dotyczących zwycięstwa w meczu z Clescevią. Wiara Lecha na decydującego gola czekała do 88. minuty, ale ostatecznie wygrała i obroniła fotel lidera.
Mecz z Podbeskidziem nie był dobrym w wykonaniu lechitów. Ostatnie spotkania lechici grali dobrze, ale i tak tracili punkty.
Dawid Kownacki zagrał wczoraj od pierwszej minuty, jednak w przerwie został zmieniony przez Szymona Drewniaka. Wynik wczorajszego meczu otworzył Tomasz Kędziora, jednak minimalny udział przy bramce można zapisać młodemu napastnikowi.
Lech zremsiował w piątkowy wieczór na INEA Stadionie z Podbeskidziem Bielsko-Biała 1:1. Wynik spootkania otworzył Tomasz Kędziora, a wyrównał w końcówce Bartosz Śpiączka.
Warszawa, Kielce, Wrocław i Poznań. W tych meczach „Kolejorz” mimo szybkiego prowadzenia nie wygrywał. Co więcej we wszystkich tych przypadkach tracił bramki w ostatnich dwudziestu minutach meczu, zaprzepaszczając dotychczas wykonaną pracę. Trener Skorża jest niezadowolony, ale pod jego wodzą Lech zaczął mieć problemy z koncentracją pod koniec meczu.
– Trudno o jakiś optymizm po tym, co pokazaliśmy. Plus jest taki, że mam rozeznanie, co do szerszej grupy zawodników i ich przydatności do drużyny w kolejnej rundzie – mówił po meczu na konferencji prasowej Maciej Skorża. Poniżej wypowiedzi szkoleniowców po meczu.
Szybko strzelona bramka to wszystko na co było stać dzisiaj Lecha. Piłkarzom Skorży długo, bo do 89. minuty udało się utrzymywać prowadzenie, ale stracili to na własne życzenie tuż przed końcem meczu. To już czwarty mecz, w którym prowadzony przez Macieja Skorżę Lech traci punkty w ostatnich minutach meczu.
Już dzisiaj podopieczni Macieja Skorży rozegrają kolejne spotkanie. Rywalem lechitów będzie Podbeskidzie Bielsko-Biała, które plasuje się na 11 miejscu w ligowej tabeli