Mateusz Możdżeń obchodził wczoraj 23 urodziny, a po strzelonej bramce cieszył się jak dziecko. Zapewnił swojej drużynie trzy punkty i wydaje się, że uratował Mariusza Rumaka na stanowisku trenera zespołu. Czy zatem był to jego wymarzony prezent? – W sumie tak. Wszystko dobrze się ułożyło. Chłopaki dali mi szansę na strzelenie i udało się – przyznał tuż po meczu
Autor: Karol Jałowiec
Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami trenerów po meczu Lech – Podbeskidzie.
Dla Lecha mecz z Podbeskidziem miał być spacerkiem. Na papierze spotkania czwartej z przedostatnia drużyną ligi tak powinny właśnie wyglądać. Kiedy Lech objął prowadzenie, to kwestią czasu powinny być kolejne gole. Nic bardziej złudnego. Gol padł, ale dla Podbeskidzia, które wyrównało. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się gola zdobył Możdżeń.
W sobotę zmagania w trzecie lidze rozpoczną rezerwy Kolejorza. Do rozegrania zostało 15 kolejek, a piłkarze cały czas podkreślają, że ich celem jest awans do drugiej ligi. Czy zatem trener Patryk Kniat będzie korzystał z piłkarzy pierwszego zespołu? – Mamy trochę czasu do ostatecznych rozstrzygnięć, więc wydaje mi się, że nie będziemy sztucznie budować tego zespołu. Może w przypadku baraży, po skończeniu rozgrywek ekstraklasy zawodnicy z pierwszego zespołu wspomogą rezerwy – wyjaśnia trener rezerw
Po blamażu w Szczecinie lechici ponieśli drugą lekcję goryczy. W poprzedniej kolejce z Łodzi poznaniacy powinni wywieźć trzy punkty. Posada trenera jest zagrożona?
Myślę, że jest lepiej. Przeszedłem ostatnio leczenie i teraz już jest wszystko w porządku Nie odczuwam żadnych oznak alergii. Ściskajcie kciuki, żeby było tak dalej – przyznał ze śmiechem Kasper Hamalainen na przed meczowej konferencji
W 26. kolejce T-Mobile Ekstraklasy Lech Poznań podejmie na własnym boisku Podbeskidzie Bielsko-Biała.
W 25. kolejce T-Mobile Ekstraklasy Lech Poznań zremisował z Widzewem Łódź 2:2. Bramki dla Kolejorza zdobyli Manuel Arboleda oraz Łukasz Teodorczyk.
W ramach 25. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Lech Poznań zmierzy się na wyjeździe z Widzewem Łódź.
Po środowym treningu na boisku został Mateusz Możdżeń, który przez długi czas trenował dośrodkowania i rzuty wolne przed poniedziałkowym meczem z Widzewem. – Ciągle trenuję te wolne, dośrodkowania czy strzały i mam nadzieję, że te okazje zdarzały się będą jak najczęściej. Chcę asystować i strzelać bramki.