Dzisiaj swoje 36. urodziny obchodzi trener Lecha Poznań, Mariusz Rumak.
Autor: Karol Jałowiec
Na swoje ostatnie w piłkarskiej karierze spotkanie Ivan Djurjdević przygotował specjalną koszulkę. Skąd pomysł na taką i dlaczego właśnie taki napis?
Bramka Gergo Lovrencicsa zdobyta w dzisiejszym meczu była 1000. trafieniem zawodnika Lecha Poznań podczas meczu przy Bułgarskiej. „Kolejorz” swoje pierwsze spotkania na tym obiekcie rozegrał 23 sierpnia 1980 roku z Motorem Lublin (1:1). Autorem pierwszego gola dla Lecha był Marek Skurczyński.
Zapraszamy do zapoznania się z opinią trenera Mariusza Rumaka po meczu Lech Poznań – Korona Kielce.
Dzisiaj Lech w meczu z Koroną Kielce pewnie pokonał rywala na własnym stadionie 2:0. Okazuje się, że był to w ogóle mecz „szczęśliwych” dwójek. Swoje ostatnie spotkanie w karierze rozegrało dzisiaj dwóch wspaniałych piłkarzy, którzy w ten sposób pożegnali się z klubem i kibicami. Padły dwa gole, a drużyna poznańskiego Lecha zajęła ostatecznie – pierwszy raz w historii – drugie miejsce.
K.K.S. Wiara Lecha przegrała po raz drugi z rzędu. Tym razem pogromcami zespołu Dariusza Kustonia okazała się Clescevia Kleszczewo, która wygrała 5:3. Po tym spotkaniu sytuacja zespołu w kontekście walki o awans mocno się skomplikowała.
Niemały ból głowy ma trener Lecha Mariusz Rumak, któremu przed meczem ostatniej kolejki z Koroną Kielce z pewnością nie będzie mógł skorzystać z sześciu swoich zawodników.
Jak poinformował dziennik „The Sun” włodarze klubu z Premier League dogadali się z Lechem Poznań co do transferu Aleksandara Tonewa, który ma kosztować anglików 2,5 miliona funtów.
Niezwykle ciekawie będą wyglądać ostatnie cztery kolejki na boiskach piłkarskiej B-klasy. Przypomnijmy, że o awans do A-klasy walczą trzy zespoły, a wśród nich K.K.S. Wiara Lecha. Kibole zajmują na razie trzecie miejsce, jednak awansują w przypadku wygranej we wszystkich meczach.
To nie będzie typowa zapowiedź meczu.Co tu dużo mówić. Spotkanie z Koroną Kielce nie będzie widowiskiem ważnym z perspektywy sportowej. Sezon się kończy, do góry wszystko pozamiatane. Jest jednak w meczu z Koroną jedna – a w zasadzie dwie sprawy, które mają znaczenie.