Drużyna KKS Wiary Lecha wygrała z Clescevią Kleszczewo 2:1 w jedenastej kolejce B-klasy. To zwycięstwo pozwoliło podopiecznym Dariusza Kustonia awansować na pozycję wicelidera tabeli.. Do prowadzącej „Trzynastki” Lechici tracą 4 punkty.
Autor: Karol Jałowiec
Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami piłkarzy po meczu Lech – Jagiellonia. Wypowiedzi Łukasza Trałki, Mateusza Możdżenia, Marcina Kamińskiego, Tomasza Kupisza i Tomasza Frankowskiego.
Podczas meczu z Jagiellonią trener Mariusz Rumak musiał dokonać dwóch zmian, które wynikały z kontuzji jego podopiecznych. Boisko z tego powodu opuścili Bartosz Ślusarski i Hubert Wołąkiewicz. – Musimy przeprowadzić szczegółowe badania. Ślusarski ma obitą piętę, to dosyć bolesna kontuzja. Hubert ma problem ze stawem skokowym, który pojawił się już w meczu z Zagłębiem. Na ile poważne są to urazy, trudno dzisiaj powiedzieć – przyznał po meczu szkoleniowiec „Kolejorza”.
Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami trenerów na konferencji prasowej po meczu Lecha z Jagiellonią.
Niewiele w swojej ocenie dotyczącej potencjału Jagiellonii pomylił się Mariusz Rumak. Szkoleniowiec Lecha przed meczem porównał ją do Lechii, z którą przegrał przed miesiącem. Tym razem prowadzony przez niego zespół również przegrał. W takim samym stosunku – 0:2. Bramki dla rywali zdobywali Pazdan i Norambuena.
Czerwona kartka, którą Kebba Ceesay zobaczył w Lubinie wyklucza go z występu w sobotnim meczu z Jagiellonią. Sztab szkoleniowy Lecha ma kilka alternatyw dotyczących zastąpienia Gambijczyka na prawej stronie obrony.
Spotkanie Lecha z Jagiellonią, to mecz z podtekstami. Pierwszym jest spotkanie Arboledy ze Smolarkiem – po raz pierwszy od czasu słynnego meczu przy Konwiktorskiej. Z kolei drugim Murawskiego z Hajto. Obie pary mają do wyrównania rachunki. Które z tej rywalizacji wyjdą zwycięsko?
– Ponad 21 tysięcy biletów sprzedano na sobotni meczu Lecha z Jagiellonią – poinformowała rzeczniczka prasowa klubu, Joanna Dzios. W sprzedaży na jutrzejsze spotkanie pozostało jeszcze 9 tysięcy wejściówek. Właśnie 30 tysięcy, to maksymalna liczba widzów, jaka może zasiąść na trybunach Stadionu Miejskiego. Na tyle bowiem Lech Poznań zgłosił obiekt do Ekstraklasy. W przypadku meczu z Legią pojemność zostanie zwiększona.
– Jagiellonii najbliżej do Lechii Gdańsk, a tylko z tą przegraliśmy w lidze. Dlatego uważam, że to groźny rywal. Inni, niż Ci, z którymi graliśmy w Poznaniu – mówi przed sobotnim meczem Mariusz Rumak.
Lech Poznań w sobotę będzie miał możliwość powrotu na fotel lidera Ekstraklasy, przynajmniej do niedzielnego meczu Legii. Jednak aby tak się stało musi wygrać w sobotę z Jagiellonią Białystok. Początek spotkania o godz. 18:00.