Grzegorz Wojtowiak w meczu z GKS-em Bełchatów doznał urazu i od czasu tego spotkania nie trenował. Dzisiaj „Kolejorz” trenował przed południem i w zajęciach kapitan Lecha nie uczestniczył. To już trzeci piłkarz z formacji obronnej, który jest kontuzjowany. Lekarze podejrzewają uszkodzenie łękotki, co oznacza, że jego występ w piątkowym meczu jest wykluczony.
Autor: Karol Jałowiec
Za nami już trzy serie spotkań w T-Mobile Ekstraklasie. Na swoją szansę występu w ligowym meczu czeka jeszcze kilku piłkarzy m.in. Kamil Drygas czy Jacek Kiełb, którzy gdy byli zdrowi w poprzednim sezonie regularnie dostawali szansę gry. – Nie ma w tej chwili powodów, żeby dokonywać zmian – ocenia sytuację Jose Mari Bakero.
W poniedziałek wieczorem Lech rozegrał ostatni mecz 3. kolejki, a już cztery dni później zagra z Ruchem Chorzów we Wronkach. To sytuacja specyficzna, podobna do tej, z którą przed tą kolejką spotkali się piłkarze naszego najbliższego rywala. W poniedziałek zagrali z Koroną, a już w piątek ze Śląskiem Wrocław.
Grzegorz Wojtkowiak, Semir Stilić i Artjom Rudnev znaleźli się w jedenastce 3. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Dziennikarze „Przeglądu Sportowego” kolejny raz wyróżnienili piłkarzy „Kolejorza” w tym sezonie. W meczu z GKS-em dwóch z nich otrzymało najwyższe możliwe noty – „10”.
Drużyna KKS Wiary Lecha w najbliższą niedzielę, 21 sierpnia, zagra w I rundzie Pucharu Polski z KS Poznańska 13. Spotkanie rozpocznie się o godz. 16, na boisku przy ul. Armii Poznań 15 (Cytadela). Wstęp na mecz jest wolny – zapraszamy na ten mecz wszystkich kiboli.
Bośniackie media cały czas spekulują o transferze Semira Štilicia. Pomocnik otrzymał od władz klubu zielone światło w kwestii poszukiwania dla siebie nowego zespołu. Dyrektor sportowy „Kolejorza” liczy się cały czas z ewentualnym transferem czołowego piłkarza drużyny. Sam zainteresowany przyznał, że w tej chwili nie interesuje go transfer.
– Dwa proste błędy spowodowały stratę dwóch goli i nasza konsekwentna gra się skończyła. A do przerwy było przecież dobrze – zaznaczył na spotkaniu z dziennikarzami po meczu w Bełchatowie, opiekun gospodarzy, Paweł Janas.
– Wysoka wygrana i dobra druga połowa nie mogą pozwolić nam zapomnieć o nieudanej pierwszej – mówił na konferencji prasowej po meczu szkoleniowiec Lecha, Jose Mari Bakero.
Nie tylko Tomasz Frankowski, który przed tą kolejką miał trzy – tyle samo co Rudnevs – bramki na koncie w 3. kolejce T-Mobile Ekstraklasy poprawił swój wynik bramkowy. Bramkarzy pokonali także Biton, Bruno i Zieliński i mają teraz taki sam bilans bramkowy, jak napastnik Lecha. Najskuteczniejszy w tej kolejce był jednak Rudnev, który zdobył drugiego w tym sezonie hat-tricka.
Dopiero w meczach trzeciej kolejki doszło do pierwszego bezbramkowego remisu w tym sezonie. To na pewno dobra wiadomość, bo oznacza poprawienie skuteczności naszych zawodników.