PZPN ustalił dokładny termin rozegrania meczu finałowego Pucharu Polski. Odbędzie się on 3 maja, o godz. 18:30. Dla kibiców „Kolejorza” przyznano6163 bilety, natomiast „Wojskowi” będą mogli swoją drużynę dopingować w liczbie 6550 osób.
Autor: Karol Jałowiec
Artjoms Rudnevs jest dla Lecha piłkarzem niezwykłym. Gdy Łotysz strzela bramkę „Kolejorz” nigdy nie przegrywa. Wielu kibiców mistrza Polski martwiło się, że po odejściu Roberta Lewandowskiego będziemy mieli problem z napastnikami. Sprowadzono trzech: jeden nie jest już zawodnikiem Lecha, jeden jest bliski jego opuszczenia. Na placu boju pozostał jeden…
Dzisiaj poznaliśmy drugiego finalistę Pucharu Polski. Wczoraj w półfinale Lech wyeliminował Podbeskidzie, a dzisiaj Legia wyeliminowała Lechię. W pierwszym meczu podopieczni Macieja Skorży wygrali 0:1 w Gdańsk, a dzisiaj postawili kropkę nad i, zwyciężając pewnie 4:0. Na początku maja o tytuł zdobywcy Pucharu Polski powalczą zatem Lech oraz Legia.
Po sobotnim spotkaniu z Legią, Komisja Ligi postanowiła nałożyć kary na oba zespołu, ponieważ fani, którzy obejrzeli spotkanie 22. kolejki zachowywali się niezgodnie z obowiązującymi normami. Kibice Legii otrzymali zakaz wyjazdowy na cztery mecze. Poza tym „Wojskowi” będą musieli zapłacić dziewięć tysięcy złotych. Kary nie ominęły też Lech, który musi zapłacić dziesięć tysięcy.
W Bielsku-Białej dało się wyczuć atmosferę święta, wydarzenia wyjątkowego i ponadprzeciętnego. I takim zresztą był wczorajszy mecz pomiędzy miejscowym Podbeskidziem, a Lechem. Jednak tym razem nie o samym spotkaniu. Warto trochę pomówić o tym, co działo się na trybunach Stadionu Miejskiego przy Rychlińskiego.
5000 biletów na spotkanie finału Pucharu Polski otrzymał Lech Poznań. Vouchery w cenie 50 zł, które upoważniają do odbioru wejściówki na mecz w Bydgoszczy będzie można kupować już od jutra. Przy zakupie biletu niezbędne jest podanie imienia, nazwiska, numeru PESEL oraz okazania dokumentu ze zdjęciem.
Kuba Wilk w ostatnich meczach próbowany był na prawej, a także lewej strony pomocy. Jose Mari Bakero cały czas szuka ustawienia, w którym można byłoby w pełni wykorzystać potencjał drzemiący z pomocniku Lecha. – Ja lepiej czuję się na lewej stronie pomocy. Mam nadzieję, że będę na niej także asystował, jak było to, gdy grałem po drugiej stronie boiska – mówi w rozmowie z LechNews.pl, popularny „Wilczek”
Wczorajszy mecz między Lechem, a Podbeskidziem fanom „Kolejorza” dostarczył wiele emocji. – Zdecydowanie, to była huśtawka nastrojów – mówił po spotkaniu Marcin Kikut, obrońca mistrza Polski.
Siergiej Kriwiec w drugiej połowie meczu przeprowadził akcję, która dała nadzieję Lechowi na to, że w rewanżowym meczu Pucharu Polski jest jeszcze o co grać. W 73. minucie, przebiegł z piłką kilkadziesiąt metrów, wypatrzył czekającego przed polem karnym Stilicia, który zdobył bramkę. – W awans wierzyłem do ostatniej minuty. Zawsze trzeba grać do końca – podkreślał po meczu Białorusin.
Wejście na plac gry w drugiej części Semira Stilicia zdecydowanie ożywiło grę „Kolejorza” w spotkaniu z Podbeskidziem. Pomocnik Lecha zdobył bramkę kontaktową, a także asystował przy wyrównującym trafieniu. – Dla nas najważniejszy dzisiaj był awans. Cieszę się przede wszystkim, że wygraliśmy ten mecz – mówił po spotkaniu zadowolony Bośniak.