Drugi raz w finale Pucharu Polski Lech z Legią spotkał się w 2004 roku. Aby sięgnąć po to trofeum trzeba było okazać się lepszym w dwumeczu. PZPN ustalił, że pierwsze spotkanie odbędzie się 18 maja w Poznaniu, a rewanż 1 czerwca w Warszawie.
Autor: Karol Jałowiec
Lech w finale Pucharu Polski z Legią spotkał się dwa razy. Za pierwszym razem. W maju 1980 meczu przegrał wysoko 0:5, ale nie to, co działo się tego dnia na murawie przeszło do historii. Do Częstochowy na mecz decydujący o zdobyciu Pucharu Polski przyjechało, zgodnie z danymi szacunkowymi, 15 tysięcy kibiców z Poznania i 10 tysięcy w Warszawy.
Nie tylko dzisiaj i w poniedziałek, jak wcześniej planowano, ale także jutro będzie można wymienić vouchery na bilety. Kibice swoje wejściówki będą mogli otrzymać w godzinach 9-15. Jedna osoba może wymienić vouchery dla kilku osób, ale musi posiadać ich dowody osobiste lub karty kibica, ewentualnie ksero jednego z tych dokumentów.
W odmiennych, niż Lech, nastrojach do finałowego meczu Pucharu Polski przystąpi Legia Warszawa. Podopieczni Macieja Skorży pokonali Widzew Łódź 1:0 po trafieniu Alejandro Cabrala. Po tym meczu Legia umocniła się w czołówce ligi.
– W pierwszej połowie okazaliśmy szacunek do mistrza Polski, był on nawet zbyt duży. Wiedzieliśmy, że będzie czekać nas trudne spotkanie – podkreślał na konferencji prasowej po meczu Jan Urban, trener Zagłębia.
– Wydawało się, że wszystko nam sprzyja: dobrze przygotowana płyta boiska, czy atmosfera na trybunach, a jednak przegraliśmy – powiedział po meczu w Lubinie, trener Lecha.
Od początku spotkania Lech miał optyczną przewagę, jednak nie potrafił jej udokumentować i potwierdzić bramkami. Mistrz Polski przegrał w Lubinie z miejscowym Zagłębiem 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Traore.
Za cztery miesiące gotowy do gry w meczach o stawkę powinien być Marcin Kikut, który dzisiaj przeszedł operację kontuzjowanego kolana. Zdaniem lekarza przerwa w treningach potrwa trzy miesiące, a kolejny zawodnik będzie nadrabiał zaległości i w sierpniu powinien być do dyspozycji trenera.
Spotkanie w Lubinie będzie dla Lecha ostatnim meczem, przed finałem Pucharu Polski. I choć sami zawodnicy stwierdzają, że mecze z „Miedziowymi” nie jest żadną próbą generalną, to ciężko myśleć, że tak nie będzie.
Piłkarze Legii Warszawa i Lecha Poznań zmierzą się we wtorek w finale Pucharu Polski na stadionie Zawiszy im. Zdzisława Krzyszkowiaka w Bydgoszczy. Mecz odbędzie się pomimo negatywnej opinii policji.