– Wywalczyliśmy puchar w tak dramatycznych okolicznościach. Lech na początku był lepszy, zasłużenie strzelił gola i mógł prowadzić wyżej. Później zmieniliśmy taktykę, co poprawiło naszą grę – komentował przebieg meczu Maciej Skorża, trener Legii.
Autor: Karol Jałowiec
Semir Stilić mecz finałowy rozpoczął na ławce rezerwowych i dopiero w drugiej połowie pojawił się na placu gry. – To nie była moja decyzja. Ja czuję się dobrze, ale trener wystawia skład. Nie zgadzam się z tym – powiedział po spotkaniu pomocnik Lecha.
Jose Maria Bakero nie miał prawa być zadowolonym po końcowym gwizdku dzisiejszego spotkania. – Nie jestem osobą, która szuka wymówek w pechu, ale gdybyśmy mieli odrobinę więcej tego szczęścia, być może ten mecz ułożyłby nam się inaczej – podkreślał na konferencji prasowej opiekun Lecha.
Lech bardzo dobrze zaczął mecz i w 29. minucie objął prowadzenie. Wyrównująca bramkę zdobył jednak Manu w 66. minucie i w regulaminowym czasie gry nie wyłoniono zwycięzcy. Podobnie rzecz miała się z dogrywką i spotkanie rozstrzygnęły karne. Legia wygrała 5:4.
– Mecze z Legią od lat dostarczają nam wielu emocji. Czeka nas fajne spotkanie, dwóch zespołów, które zasłużyły na awans – mówi przed finałem Pucharu Polski, kapitan Lecha, Bartosz Bosacki.
Cztery razy do tej pory Jose Mari Bakero stawał na przeciwko Legii Warszawa. Trzykrotnie w roli szkoleniowca Polonii Warszawa i raz, jak trener „Kolejorza”. Trzy z tych meczów wygrał i raz zremisował. To dobry prognostyk przed finałem Pucharu Polski.
– Jesteśmy zdeterminowani, aby czternasty raz zdobyć Puchar Polski dla Warszawy – podkreślał na konferencji prasowej przed meczem z Lechem, trener Legii Warszawa, Maciej Skorża.
Krzysztof Kotorowski w 2004 roku finał z Legią przeżywał z ławki rezerwowych. – Chcemy, żeby ten również był dla nas szczęśliwy. Sytuacja w lidze robi się trudna, a zdobycie Pucharu Polski to najkrótsza w tej chwili droga do gry w europejskich pucharach – mówi przed wtorkowym meczem golkiper Lecha.
Wobec ostatnich ligowych wyników Lecha, wtorkowe spotkanie finału Pucharu Polski urasta rangą do meczu sezonu. Zarówno dla aktualnych mistrzów Polski, jak i Legii zwycięstwo 3. maja może być jedyną przepustką do europejskich pucharów.
Kolejka niespodzianek i straty punktów przez zespołu znajdujące się w czubie tabeli – tak pokrótce można streścić osiem meczów 24. kolejki sezonu 2010/2011. Zapraszamy do lektury podsumowania 24. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy.