01.06.2022, g. 16:00
Liga Narodów UEFA
Polska vs Walia
Do meczu pozostało:
4dn.12godz.2min.
11.75 X3.50 24.45 Odbierz 2720 zł i typuj na eFortuna.pl Zarejestruj konto
Transmisja na żywo

Pirotechnika okiem kibica

oprawa piro kibole ultrasBy wgłębić się bardziej w znacze­nie pirotech­ni­ki, czy jest bez­piecz­na, dlaczego powin­na być legal­na i przede wszys­tkim dlaczego tworzy „piękne wid­owisko” dobrze było­by wiedzieć o niej cho­ci­aż pod­sta­wowe infor­ma­c­je. Kto i kiedy ją wynalazł? Jakie miała zas­tosowanie oraz znacze­nie w kul­turze i religii?

Wzmi­an­ki o „piro” w his­torii dochodzą już 206 r. p.n.e., gdy władzę w Chi­nach spra­wowała dynas­tia Han. W kul­turze dalekiego wschodu rangę kul­tu osiągneło przy­palanie bam­busów w taki sposób, aby te wydawały huk, który miał za zadanie odstraszać złe duchy. Chodź bardziej przy­pom­i­nało to wybuch petardy i nie posi­adało efek­tu wiz­ual­nego moż­na powiedzieć śmi­ało, że był zaczątek środ­ków pirotech­nicznych  znanym nam obec­nie. Z początkiem V w. postęp tech­no­log­iczny w Chi­nach spowodował pow­stanie w niewy­jaśnionych przez his­to­ryków okolicznoś­ci­ach czarnego prochu. Ciężko powiedzieć, czy ten wynalazek jest wynikiem badań i ekspery­men­tów trwa­ją­cych dziesiąt­ki lat, czy może po pros­tu został odkry­ty przy­pad­kowo. Tego pewnie już się nie dowiemy, nie ma to dla nas więk­szego znaczenia, w każdym razie mamy Chińczykom za co dziękować! W Europie czarny proch pojaw­ił się w XVI w. i został praw­dopodob­nie sprowad­zony przez Arabów. Nie trze­ba było dłu­go czekać, a zaraz po tym wydarze­niu na naszym kon­ty­nen­cie pojaw­iła się broń pal­na, która była milowym krok­iem w prze­myśle zbro­je­niowym. Po łyku his­torii trze­ba prze­jść do sed­na sprawy – sytu­acji pirotech­ni­ki na stadionach.

Piro vs pieniądze

Czy race są bez­pieczne? Zde­cy­dowanie są i powie to każdy kto choć raz w życiu trzy­mał je w ręku. Jest to kwes­t­ia, która powin­na być bezdyskusyj­na, nieste­ty w tym tema­cie wypowiada­ją się głównie ludzie, którzy o pirotech­nice nie mają poję­cia. Nieste­ty, ale nie tylko o bez­pieczeńst­wo się rozbi­ja — jak maw­ia stare przysłowie, jeśli niewiado­mo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Kary za pirotech­nikę nierzad­ko przekracza­ją kary za fak­ty­czne ekscesy sta­dionowe czy inne czyny zabro­nione. Race są trak­towane od daw­ien daw­na jako swoisty sym­bol ruchu kibi­cowskiego i jestem pewien, że nieza­leżnie od sankcji ze sta­dionów ich się nie usunie. Tutaj jest pies pogrze­bany, bo coty­god­niowe kary finan­sowe za odpalanie pirotech­ni­ki to znaczny pro­cent budże­tu PZP­Nu. Legal­iza­cji pirotech­ni­ki na sta­dionach nie popier­a­ją również stac­je telewiz­yjne, którym przeszkadza, że tzw. „kon­sumen­ci pił­ki nożnej” raz na jak­iś czas przez dym mają utrud­niony widok.

Oczy­wiś­cie, nie ma na świecie chy­ba niczego co cho­ci­aż w małym stop­niu nie stanow­iło­by zagroże­nia dla zdrowia i życia. Wszys­tko powin­no być uży­wane z głową. Nieste­ty ryzyko poparzeń czy innych uszczer­bków na zdrow­iu wzras­ta kiedy race odpalane są w poś­piechu i bezmyśl­nie, a dzieje się tak dlat­ego, że ich uży­cie jest trak­towane jako przestępst­wo! W Nor­wegii i Aus­trii wraz z zale­gal­i­zowaniem zlik­wid­owany został i tak znikomy (oso­biś­cie nie znam przy­pad­ku, żeby w Polsce ktoś ucier­pi­ał przez race) prob­lem z bez­pieczeńst­wem piro. Ryzyku­jąc wysok­ie sankcję nikt nie myśli prze­cież, żeby pod łat­wopal­ną sek­torówką trzy­mać wiaderko z wodą.

Rozwiązanie

W każdym przy­pad­ku moż­na znaleźć kon­sen­sus , dlaczego i ter­az nie mogło­by się tak stać? Jed­no jest pewne, tak jak kiedyś nie będzie już nigdy! Opty­malne warun­ki moż­na uzyskać przez spec­jalne szkole­nia orga­ni­zowane przez funkcjonar­iuszy Straży Pożarnej, zez­wole­nie na pokazy pirotech­niczne w wyz­nac­zonych miejs­cach i opty­mal­nych momen­tach pod­czas wid­owiska piłkarskiego. Wcześniej oczy­wiś­cie cały spek­takl był­by uzgad­ni­any ze służba­mi i władza­mi klubu, aby w razie ewen­tu­al­nego wypad­ku moż­na było szy­bko i sprawnie inter­we­niować. Kole­jnym pomysłem, nad którym myślałem przy pisa­niu tego artykułu jest to by pirotech­ni­ka była uży­wana tylko na sek­torach zaj­mowanych przez kiboli. Przy zakupie bile­tu każdy kibic był­by wcześniej poin­for­mowany, że w danym miejs­cu może dojść do odpale­nia rac. Takie rozwiązanie ograniczyło­by ryzyko znalezienia się dzieci i osób starszych w „niebez­piecznym” miejs­cu. Kole­jnym warunk­iem było­by posi­adanie rac, świec, etc., „wyższej jakoś­ci” z cer­ty­fikata­mi bez­pieczeńst­wa, sprawd­zone przez odpowied­nie służ­by kil­ka dni/godzin przed meczem. Wszys­tko da się rozwiązać, trze­ba tylko chcieć – miejmy nadzieję, że zapowiedzi Zbig­niewa Boń­ka nt. zmi­any stanowiska PZP­Nu w tej spraw­ie nie będą pusty­mi słowami.

Autorzy: Mateusz- kibic Śląs­ka Wrocław, Skrzat- kibic Jagiel­loni Białystok
Admin­is­tra­torzy fan­page: http://www.facebook.com/legalnapirotechnika

Artykuł opub­likowany na stron­ie: http://www.ochronaimprezmasowych.pl/index.php/czytelnia/artykuly/110-pirotechnika-okiem-kibica

Kursy na mecze Lecha

Brak spotkań

Kursy bukmacherskie Ekstraklasa

Brak spotkań

Następny mecz

Ostatni mecz

Mecze Ekstraklasy

Tabela Ekstraklasy (gr. mistrzowska)

Tabela Ekstraklasy

Strzelcy Ekstraklasy

Archiwum newsów

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.