Lechici czekają na pierwsze zwycięstwo w grupie mistrzowskiej. W dotychczasowych pięciu spotkania podopiecznym trenera Urbana nie udało się ani razu zgarnąć trzech punktów. Po przegranym finale Pucharu Polski, Lech Poznań utrudnił sobie zagranie w przyszłych rozgrywkach europejskich pucharów. By wystąpić w nich, „Kolejorz” musiałby być na 4. lokacie, a do niej traci aż pięć punktów, co w perspektywie trzech spotkań w Ekstraklasie do końca sezonu to naprawdę duża strata. Cracovia jest na trzecim miejscu z dorobkiem 30 punktów, Lech traci do niej 6 oczek. Poprzednie spotkania w tym sezonie kończyły się dwojako. Pierwszy, zagrany w Krakowie został okrzyknięty jednym z…
Autor: Karol Jałowiec
Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z meczu ze Spójnią Strykowo, który DWL przegrała 0:3.
Już dziś lechici zmierzą się w Krakowie z tamtejszą Cracovią i jeśli wygrają, zachowają szanse, by awansować w przyszłym sezonie do europejskich pucharów.
Szymon Pawłowski był bliski otwarcia wyniku w poniedziałkowym finale Pucharu Polski. Niestety piłka po jego uderzeniu zatrzymała się na słupku.
Poniedziałkowa porażka Lecha Poznań w finale Pucharu Polski zdecydowanie utrudniła drużynie trenera Jana Urbana walkę o europejskie puchary. W zasadzie, to piłkarze sobie ją utrudnili i teraz, by uratować resztki sezonu muszą wygrać we wszystkich trzech pozostałych spotkaniach i liczyć na korzystne wyniki innych zespołów – Jeżeli wygramy wszystkie trzy mecze ligowe, to też nie będziemy stuprocentowo pewni, że zagramy w europejskich pucharach. Ten sezon jest dla nas naprawdę trudny i mam nadzieję, że jak najszybciej odmienimy swoją sytuację. Będziemy robili, co w naszej mocy, ale nie jesteśmy maszynami i nawet tych trzech wygranych nie możemy obiecywać. Póki jednak będzie…
W poniedziałek Lech Poznań przegrał 0:1 z Legią Warszawa w finale Pucharu Polski. Marzenia o europejskich pucharach zaczęły się oddalać…
Karol Linetty dość mocno przyczynił się do straty bramki we wczorajszym finale Pucharu Polski i winę za to bierze całkowicie na siebie – Największa w tym wszystkim to moja wina. Chciałem wybić piłkę jak najdalej od naszej bramki. Pech chciał, że idealnie wrzuciłem ją na głowę Prijovicia. Zawaliłem bramkę.
Nasi piłkarze nie sprostali zadaniu, a my na otarcie łez przedstawiamy naszą galerię z walki Kolejorza o Puchar Polski.
Widowisko sportowe nie porywało, natomiast na trybunach działo się naprawdę bardzo dużo.
Kamil Jóźwiak dostał szansę od trenera Urbana i zagrał w dziejszym finałowym meczu Pucharu Polski. Młody pomocnik mógł w końcówce wyrównać stan spotkania. – Żałuję tej sytuacji, bo jeśli bym mógł coś zmienić, to zagrałbym inaczej. Takie jest życie i tego już nie zmienię – mówił po meczu.