W niedzielę lechici zmierzą się z Górnikiem Zabrze. Jest to zespół, w którym do niedawna występował jeszcze Szymon Drewniak. Jak młody lechita ocenia swoich kolegów i czy dla niego jest to specjalny mecz?
Autor: Karol Jałowiec
Do końca piłkarskiej jesieni zostały trzy mecze. Runda dobiega więc końca, a śmiało można nazwać ją rundą rozczarowań. Odpadnięcie z europejskich pucharów i kiepskie wyniki w Ekstraklasie mówią same za siebie
Kibice Lecha Poznań kolejny raz angażują się w pomoc Kresowym Kombatantom i Polakom mieszkającym na Kresach. Przed meczem z Górnikiem Zabrze zostanie przeprowadzona zbiórka chemii gospodarczej.
Karol Linetty wrócił po zgrupowaniu reprezentacji Polski z urazem mięśnia czworogłowego. Pomocnik Lecha Poznań nadal trenuje indywidualnie.
Szymon Pawłowski strzelił wczoraj pierwszą bramkę dla Kolejorza. Niestety, to było za mało, by z Gliwic wywieźć chociażby punkt.
Szymon Drewniak zagrał z Piastem od pierwszej minuty. Druga bramka dla gliwiczan zmusiła trenera Skorżę do zmiany taktycznej i wychowanek Kolejorza musiał zejść z boiska.
– W szatni nie działo się nic niepokojącego, nic innego, niż do tej pory. Tego, co stało się w tych pięciu minutach nie potrafię wytłumaczyć. Wychodzimy na drugą połowę i dostajemy bramkę, po chwili drugą. Nie wiem, nie powiem nic mądrego – mówił po meczu z Piastem Gliwice Łukasz Trałka. Lechici podobnie jak w ostatnich dwóch wyjazdowych meczach szybko objęli prowadzenie. Kontrolują mecz w pierwszej części spotkania, a ich prowadzenie utrzymuje się do przerwie. W drugiej połowie natomiast gra wygląda zupełnie inaczej. – Zawiedliśmy w ataku i obronie. Gdybyśmy byli skuteczni w defensywie, to byśmy wygrali. Z drugiej strony, gdybyśmy…
– Można powiedzieć, że trochę za mało w naszej szatni jest zawodników, którzy chcą wygrywać za wszelką cenę – powiedział po meczu z Piastem Gliwice trener Skorża. Poniżej wypowiedzi obu trenerów konferencji prasowej.
„Kolejorz” był zdecydowanie lepszy w Gliwicach od miejscowego Piasta, ale ponownie stracił punkty. Do przerwy prowadził 1:0, ale sześć minut po wznowieniu gry już przegrywał. Lechitów stać było tylko na zdobycie drugiej bramki. Gospodarzom udało się odpowiedzieć na to trafienie i wygrać z Lechem 3:2. Wyjazdowa passa „Kolejorza” trwa już sześć meczów – po raz ostatni wygrali oni pod wodzą Rumaka w Gdańsku.
Powołanie do reprezentacji seniorów to powód do dumy dla młodego piłkarza. Zwłaszcza zawodnicy polskich klubów mogą mówić o wyróżnieniu przez selekcjonera kadry narodowej, kiedy otrzymają nominację na zgrupowanie. Jednak czy taki obrót sprawy jest dobry dla samego piłkarza?