Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami pomeczowymi trenerów obu drużyn.
Autor: Karol Jałowiec
Po ostatniej szczęśliwej wygranej piłkarze Lecha chcieli wygrać spotkanie pewniej i w spokojniejszych okolicznościach. Aby to uczynić trzeba było nie tylko zdobyć jedną bramkę, ale jak najszybciej podwyższyć prowadzenie, żeby uciąć wszelkie wątpliwości i nadzieje rywalom. To gospodarzom się udało – gole Pawłowskiego i Teodorczyka poprowadziły podopiecznych Mariusza Rumaka do zwycięstwa. Podczas meczu klub świętował obchodzone w środę 92. urodziny.
– Lechia jest innym zespołem niż jesienią. To inny klub niż ten, z którym graliśmy zimą grę kontrolną – ocenia rywala trener poznańskiego klubu. Lechia Gdańsk depcze po piętach pierwszej ósemki – Z moim odczuciem zespół z meczu na mecz będzie coraz silniejszy. Myślę, że będzie to ciężkie spotkanie – dodaje szkoleniowiec – Lechia potrzebuje punktów, by być w pierwszej ósemce. My potrzebujemy ich, żeby być jak najwyżej przed podziałem. Remis nikogo nie zadowoli. Boisko wszystko zweryfikuje. Już nie raz mówiono o tym, że trener Rumak żegna się z poznańskim klubem. By pozostał on na swoim stanowisku musi zakwalifikować się do gry o europejskie puchary…
– Chciałbym podziękować kibicom za nagrodę jaką ostatnio otrzymałem. To wielka nagroda. To daje mi siłę na przyszłość – powiedział węgierski pomocnik.
W 27. kolejce T-Mobile Ekstraklasy Lech Poznań zmierzy się z Lechia Gdańsk. W spotkaniu rundy jesiennej lepsi okazali się lechici, którzy pokonali gdańszczan 4:1.
Szymon Drewniak przed startem rundy wiosennej przeniósł się do Górnika Zabrze. Wczoraj młody piłkarz zagrał nieco ponad 20 minut w meczu z Zawiszą Bydgoszcz w ramach Pucharu Polski. Niestety zabrzanie ulegli gospodarzom 1:2, ale jak przyznaje Drewniak w Zabrzu czuje się dobrze – W Zabrzu czuję się dobrze, atmosfera wiadomo, że dzień czy dwa po przegranym meczu nie jest fajna, ale później staramy się o tym zapomnieć i w szatni jest dobrze i wesoło. Jeśli chodzi o samą złość boiskową to z pewnością każdy ma to w głowie, chcemy to wykluczyć. Ogólnie jest wszystko w porządku.
19 marca 1922 roku. Ta data dla wielu sympatyków Lecha Poznań jest ważniejsza od daty własnych urodzin. To właśnie wtedy narodził się Kolejorz.
Wiemy, że nie powinno się rozpamiętywać transferów, które można było przeprowadzić, ale do nich nie doszło. Jednym z takich zawodników jest Semir Stilić. Runda wiosenna pokazuje, że im dłużej trwa, tym bardziej żal, że Semir nie trafił ponownie do Lecha.
Drugi zespół Kolejorza przegrał w pierwszym meczu rundy wiosennej. Podopieczni Patryka Kniata musieli uznać wyższość Centry Ostrów Wielkopolski. Piłkarze z Ostrowa wygrali aż 4:0.
Mateusz Możdżeń obchodził wczoraj 23 urodziny, a po strzelonej bramce cieszył się jak dziecko. Zapewnił swojej drużynie trzy punkty i wydaje się, że uratował Mariusza Rumaka na stanowisku trenera zespołu. Czy zatem był to jego wymarzony prezent? – W sumie tak. Wszystko dobrze się ułożyło. Chłopaki dali mi szansę na strzelenie i udało się – przyznał tuż po meczu