Jeszcze przed rozpoczęciem meczu Lecha Poznań z Żetysu Tałdykorgan odbyło się inne, bardzo istotne, dla „Kolejorza” spotkanie. W Lankaran miejscowy Chazar zremisował z Nomme JK Kalju 2:2. Zwycięzca tego dwumeczu spotkania się w drugiej rundzie kimś z pary Lech Poznań – Żetysu Tałdykorgan.
Autor: Karol Jałowiec
Dziś pierwszy raz pragnę podzielić się z Wami swoimi przemyśleniami, które zawsze będą dotyczyć naszego ukochanego klubu. Pomysł ich przelania na papier narodził się podczas kolejnych spotkań z zarządem czy też innym szamanem, który w Lechu zajmował stanowisko trenera. Jednak dopiero wczorajsze wydarzenia przelały czarę goryczy.
Dziś pierwszy raz pragnę podzielić się z Wami swoimi przemyśleniami, które zawsze będą dotyczyć naszego ukochanego klubu. Pomysł ich przelania na papier narodził się podczas kolejnych spotkań z zarządem czy też innym szamanem, który w Lechu zajmował stanowisko trenera. Jednak dopiero wczorajsze wydarzenia przelały czarę goryczy.
– Niektóre ligowe zespoły dopiero jadą na zgrupowanie, my musimy być gotowi na spotkanie o dużą stawkę już na początku lipca. To nie jest sparing. Musimy być gotowi teraz, na wrzesień, listopad i grudzień – mówił Krzysztof Kotorowski, podkreślając wagę rozpoczynającego się wcześnie sezonu.
– To prawda, że Lech jest zdecydowanym faworytem. Jestem świadom wyników Lecha w europejskich pucharach. Jesteśmy zadowoleni, że gramy z tak wielkim zespołem. Podchodzimy do niego z dużym szacunkiem – powiedział na konferencji przed meczem z Lechem, Slobodan Krčmarević.
– To prawda, że Lech jest zdecydowanym faworytem. Jestem świadom wyników Lecha w europejskich pucharach. Jesteśmy zadowoleni, że gramy z tak wielkim zespołem. Podchodzimy do niego z dużym szacunkiem – powiedział na konferencji przed meczem z Lechem, Slobodan Krčmarević.
Jutro piłkarze Lecha Poznań zainaugurują udział w nowym sezonie. Na początek rozegrają pierwszy mecz w pierwszej rundzie Ligi Europy. Rywalem podopiecznych Mariusza Rumaka będzie kazachski Żetysu Tałdykorgan, który w ubiegłym sezonie zdobył wicemistrzostwo kraju. W obecnych rozgrywkach plasuje się na przedostatnim miejscu.
Jutro piłkarze Lecha Poznań zainaugurują udział w nowym sezonie. Na początek rozegrają pierwszy mecz w pierwszej rundzie Ligi Europy. Rywalem podopiecznych Mariusza Rumaka będzie kazachski Żetysu Tałdykorgan, który w ubiegłym sezonie zdobył wicemistrzostwo kraju. W obecnych rozgrywkach plasuje się na przedostatnim miejscu.
Odkąd Lech Poznań zainaugurował grę na nowo przebudowanym stadionie, w pełni przygotowanym na Mistrzostwa Europy, nie przegrał na nim żadnego meczu w europejskich pucharach. Ostatni raz „Kolejorz” gorycz porażki zaznał w spotkaniu przeciwko Sparcie Praga, na początku sierpnia 2010 roku.
– Uważam, że piłka się wyrównuje. Żetysu zakwalifikowało się do Ligi Europy, a to już o czymś świadczy. To nie jest takie proste, że wielki Lech Poznań z marszu pokona przeciwnika. Doceniamy jego klasę, szanujemy go, ale musimy wygrać, bo nie mamy innego wyjścia – powiedział przed meczem Mariusz Rumak.