Nadal nie zapadła żadna oficjalna decyzja dotycząca Jose Mari Bakero i ewentualnego zwolnienia trenera. Wczoraj odbyło się posiedzenie zarządu, jednak i po nim nadal nie wiadomo nic o przyszłości opiekuna Lecha. Decyzję mógłby podjąć Jacek Rutkowski. Nie pojawił się jednak wczoraj na zebraniu. Zjawił się natomiast dzisiaj…
Autor: Karol Jałowiec
Marciano Bruma, który niedawno występował w Lechu Poznań zagrał w barwach nowego klubu – Rijnsburgse Boys. Drużyna z holenderskiej III ligi wygrała 2:1 z VV Katwijk. Były obrońca „Kolejorza” zgodnie z porozumieniem zawartym z Lechem nie może występować w zawodowych klubach do końca sezonu.
Pozycja Jose Mari Bakero w klubie nie jest najmocniejsza. Coraz głośniej spekuluje się na temat odejścia Hiszpana z klubu, czego on sam nie chce komentować. Najpoważniejszym kandydatem do zastąpienia go w Lechu jest Michał Probierz. Znów, chciałoby się powiedzieć.
Dzisiaj w siedzibie klubu odbyło się posiedzenie zarządu Lecha Poznań. Nie poruszano jednak na nim tematu związanego z przyszłością Jose Mari Bakero.
Przed rudną wiosenną do pierwszego zespołu oficjalnie dołączyła pięciu młodych zawodników, którzy już wcześniej trenowali z drużyną Jose Mari Bakero. Młodzież ma dla zespołu prowadzonego przez Hiszpana coraz większe znaczenie, a gdyby do tego grona zaliczyć również Marcina Kamińskiego, Mateusza Możdżenia oraz Kamila Drygasa, to ich liczba jest jeszcze większa.
Michał Probierz może zastąpić na stanowisko trenera Jose Mari Bakero. Cierpliwość władz Lecha zaczyna się wyczerpywać i już wkrótce dojdzie prawdopodobnie do zmiany szkoleniowca. Były trener Jagiellonii, z którą święcił największe sukcesy, jest, najpoważniejszym kandydatem kibiców oraz mediów.
Po zimowej przerwie niewiele zmieniło się również w klasyfikacji strzelców. Swoje wysokie aspiracje potwierdził Edgar Cani, który w piątek zdobył dla Polonii jedną bramkę, a także Prejuce Nakoulma z Górnika Zabrze. Pozostali zawodnicy nie trafiali bramek. Liderem z 18. trafieniami nadal jest Artiom Rudnev z Lecha Poznań.
Inauguracja rozgrywek wiosennych nie rozegrała się po myśli Lecha Poznań. I choć rywale grali głównie pod niego, to ten sam nie potrafił zdobyć nawet jednego punktu. Liderem nadal Śląsk, który zremisował z Ruchem 1:1. Strata do lidera wynosi już dziesięć punktów.
W przyszły czwartek odbędzie się kolejne spotkanie z cyklu „Legendy Lecha”. 1 marca kibice „Kolejorza” będą mogli wysłuchać opowieści nieobecnego na poprzednim Stanisława Atlasińskiego, najstarszego żyjącego piłkarza Lecha, oraz Janusza Gogolewskiego, który spędził w naszym klubie 15 lat, jako piłkarz i nadzorował budowę stadionu przy Bułgarskiej.
Trener Lecha Poznań podczas przygotowań do rundy wiosennej zapowiadał, że podczas zgrupowania w Hiszpanii razem ze swoimi podopiecznymi pracował nad nowym ustawieniem drużyny. Trudno było się spodziewać czegoś odkrywczego. Nową taktykę można określić mianem modyfikacji poprzedniej, którą „Kolejorz” stosował jesienią.