Drużyna GKS-u Bełchatów jest w dole tabeli. Jednak Lech nie potrafił pokonać rywala. Ostatecznie przegrał 0:1 i tym samym bardzo niefortunnie rozpoczął rundę wiosenną. Można się pocieszać faktem, że to dopiero pierwszy mecz, ale skoro piłkarze nie potrafili pokonać takiego rywala, to jak Lechici będą radzili sobie z teoretycznie silniejszymi rywalami?
Autor: Karol Jałowiec
Podczas wczorajszego meczu Lecha Poznań z GKS-em Bełchatów poczynania Artioma Rudneva oraz Semira Stilicia oglądali skauci Borussi Monchengladbach. Występowi Łotysza mogli przyglądać się w pełnym wymiarze czasowym, natomiast na wejście Bośniaka na boisko musieli czekać do rozpoczęcia drugiej połowy spotkania.
Zapraszamy do obejrzenia krótkiej fotorelacji z wczorajszego przegranego 0:1 meczu Lecha Poznań z GKS-em Bełchatów. Niestety „Kolejorz” rozczarował i nie ułatwił zadania swojemu obecnemu jeszcze trenerowi, którego posada wisi już na włosku. Autorem zdjęć jest Łukasz Cyraniak.
– Jak się skończy 0:0, to przyjdziemy po Bakero – śpiewali kibice podczas piątkowego meczu Lecha Poznań z GKS-em Bełchatów. Wtedy do końca meczu pozostało siedem minut. Nie minęło pięć, a opiekun „Kolejorza” wiedział, że nie dojdzie do spotkania, ponieważ bramkę zdobył właśnie Dawid Nowak.
– Podobnie jak kibice jestem zawiedziony. Wiedziałem, że to będzie ciężki mecz, ale chciałem go wygrać. Brakowało nam lepszego rytmu. Trzeba przyznać, że boisko nie pomagało, aby to zrobić. Mieliśmy swoje okazje, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać – przyznał po meczu Jose Mari Bakero.
– Na pewno jesteśmy bardzo szczęśliwi ze zdobycia trzech punktów. Dla nas to nagroda za pracę podczas zimowych przygotowań. To zwycięstwo nie jest jednak szczęśliwe. Byliśmy zespołem konsekwentnym w defensywie i bardzo dobrze kontrolowaliśmy, a jedna z tych kontr zakończyła się bramką – mówił na konferencji prasowej po meczu Kamil Kiereś, trener GKS-u Bełchatów.
W pierwszym rozegranym w tym roku spotkaniu ligowym Lech na własne życzenie przegrał z GKS-em Bełchatów 0:1. Mimo optycznej przewagi nie potrafił wykorzystać nadarzających się okazji do zdobycia bramki. Jedyną w tym meczu na dwie minuty przed końcem zdobył Dawid Nowak.
Od kilku lat krakowski zespół w rundzie wiosennej zapewniał sobie – bardzo często rzutem na taśmę – utrzymanie w Ekstraklasie. Taka sama walka czeka „Pasy” i w tym roku. Miejmy nadzieję, że i tym razem będzie zakończona happy end’em.
– Każdy z nas chciałby grać w lepszych warunkach, na zielonej trawie. Mamy jednak taką, a nie inną sytuację, trzeba się do niej dostosować – zaznaczył przed meczem Grzegorz Wojtkowiak. Dzisiaj „Kolejorz” podejmie GKS Bełchatów.
Hubert Siejewicz poprowadzi jutrzejszy mecz Lecha Poznań z GKS-em Bełchatów. W tym sezonie 38-letni arbiter sędziował w jednym spotkaniu „Kolejorza”, pod koniec października z Legią. Dla „Brunatnych” będzie to pierwsze spotkanie w tym sezonie z tym arbitrem.