– Nie jestem zadowolony z obecnej sytuacji, ale widzę ducha drużyny. Ważne jest to, że zespół ma swoje założenia, które stara się realizować, pewien koncept. Brakuje cały czas bramek – przyznaje Jose Mari Bakero, opiekun „Kolejorza”.
Autor: Karol Jałowiec
– Dla wielu fanatyków sfrustrowanych działaniami rządu była to jedyna możliwość do świetnej zabawy, a dla nas możliwość spełnienia marzeń z dzieciństwa… Zagrać przy blisko tysięcznej publice, pełnym dopingu i pirotechnice – dla takich chwil warto żyć – mówi w rozmowie z LechNews.pl Artur Adamski, kapitan zespołu KKS Wiary Lecha.
Kibice Lecha nie są zadowoleni z postawy piłkarzy, którzy nie wygrali meczu ligowego od połowy października. W związku z trudną sytuacją w drużynie postanowiono zorganizować spotkanie, w którym udział weźmie kilku piłkarzy, a także fani „Kolejorza”.
Marciano Bruma w ostatnim czasie nie grał wiele i wobec słabej formy Grzegorza Wojtkowiaka długo musi czekać na swoje szanse na występ. Tę w ostatnim spotkaniu otrzymał tylko dlatego, że odnowił się uraz Hubertowi Wołąkiewiczowi.
Odnoszę wrażenie, że nieco ponad trzynaście miesięcy temu byliśmy w tym samym miejscu. Wtedy, co prawda „Kolejorz” zajmował czwarte od końca miejsce w lidze, lecz nie o stratę punktową chodzi. Ta dzisiaj wynosi dziewięć punktów. Podopieczni Jose Mari Bakero pokazują, świadomie bądź nie, brak pomysłu na grę. Podobnie, jak wówczas, gdy prowadził ich Jacek Zieliński.
Żaden z czołówki klasyfikacji strzelców po raz kolejny nie zdobył bramki. Wykorzystali to Prejuce Nakoulma i Edgar Cani, który nieco się zbliżyli do najlepszych w tej dziedzinie, jednak do prowadzącego Artioma Rudneva jeszcze im daleko.
Wicemistrz Polski – Śląsk Wrocław – został Mistrzem Jesieni sezonu 2011/12. Jednak czy przezimuje na pierwszym miejscu – nie wiadomo. Pozostały oczywiście do rozegrania awansem jeszcze dwie kolejki z rundy wiosennej.
Cały czas zachęcamy do wsparcia akcji Niebiesko-Biały Mikołaj. Można to uczynić zamawiając jedną z trzech, a najlepiej wszystkie specjalnie przygotowane na tę akcję tapety na telefony komórkowe. Koszt jednej to zaledwie 2,46 złotych z VAT.
Wczorajszy mecz w wykonaniu Lecha okazał się nie tylko nudny, ale i chaotyczny. „Kolejorz” nie potrafił po raz kolejny przełamać się i strzelić gola rywalom. Co na ten temat uważa trener, mieliśmy już okazję usłyszeć. Jednak co o tej sytuacji myślą sami piłkarze?
Obecna sytuacja Lecha jest krytyczna. Można by powiedzieć, że jest tragicznie, sytuacja nie napawa optymizmem, ale czy to już dramat? Gdybyśmy stwierdzili, że tak właśnie jest, to moglibyśmy patrzeć na przyszłość z nadzieją na lepsze jutro.