Artiom Rudnev kolejny raz w tym sezonie znacznie przyczynił się do odniesienia zwycięstwa przez Lecha Poznań. Łotysz w meczu z Zagłębiem Lubin popisał się już czwartym hat-trickiem w trwających rozgrywkach i już teraz zapisał się na kartach historii „Kolejorza”. Nie było w przeszłości zawodnika, któremu udało by się osiągnąć taki wynik.
Autor: Karol Jałowiec
Po spotkaniu z Zagłębiem Lubin zadowolony ze zdobycia trzech punktów był Semir Stilić. – Ten mecz mogliśmy wygrać albo przegrać. Najważniejsze, że udało się zdobyć trzy punkty. Liczy się zwycięstwo – mówił.
– Myślę, że to było dobre spotkanie, chociaż szczęśliwie wygrane, bo w końcówce było kilka sytuacji, które mogłyby dać nam tylko remis. Wygraliśmy po dobrym meczu, mieliśmy kilka sytuacji – mówił po spotkaniu z Zagłębiem Lubin Rafał Murawski.
Zapraszamy do obejrzenia galerii z ostatniego w tym roku meczu Lecha Poznań z Zagłębiem Lubin. Autorem zdjęć jest Łukasz Cyraniak.
Dzisiaj Lechowi po raz kolejny przy Bułgarskiej udało się pokonać rywala. „Kolejorz” pokonał Zagłębie 3:1. Chociaż kibice nadal nie popierają osoby trenera, to ma powody do zadowolenia. Co Jose Mari Bakero powiedział po meczu – zapraszamy do lektury.
– Dzisiaj zagraliśmy dobry mecz, ale nie pozwoliło nam to osiągnąć dobrego wyniku. Popełniliśmy dużo błędów w defensywie, mogliśmy wysoko wygrać, ale i wysoko przegrać – skomentował przebieg spotkania Pavel Hapal, trener Zagłębia.
Przed tygodniem Artiom Rudnev przełamał się i zdobył piętnastą bramkę w tym sezonie. Dzisiaj Łotysz dał prawdziwy koncert i zdobył czwartego w tym sezonie hat-tricka, czym bardzo przyczynił się do odniesienia zwycięstwa przez piłkarzy Lecha. To jednak nie przyszło łatwo, ponieważ do ostatnich minut goście starali się zdobyć bramkę na wagę remisu. „Kolejorz” w ostatnim tegorocznym meczu zwyciężył ostatecznie 3:2.
Ostatnio pojawiły się informacje dotyczące transferu Saidiego Ntibazonkizy do Lecha Poznań. Piłkarz Cracovii jest motorem napędowym swojego zespołu, więc nie dziwne, że zwrócił na siebie uwagę wielu kibiców. Mało prawdopodobne, że Burundyjczyk trafi do Poznania.
Zapraszamy do obejrzenia czwartego Flesza Kiboli, podsumowującego ostatnią kolejkę TIFOSI Ligi Kiboli.
Rafał Murawski przed meczem z Zagłębiem Lubin przestrzega przed hurraoptymizmem i ze spokojem podchodzi nie tylko do spotkania z „Miedziowymi”, ale i również sytuacji w rozgrywkach. – Wyczerpaliśmy limit porażek – mówi „Muraś”.