Statystyki dotyczące liczby minut bez zdobytej bramki znamy już niemal na pamięć. Czekamy już nie tylko na przebudzenie Artioma Rudneva, który już od kilku meczów nie trafił do siatki rywala, ale również jakiegokolwiek z zawodników „Kolejorza”.
Autor: Karol Jałowiec
Po blisko czterech miesiącach do osiemnastki meczowej prawdopodobnie powraca Manuel Arboleda, który ostatni raz na boisku pojawił się 5 sierpnia w spotkaniu z Zagłębiem Lubin. Po kontuzji mięśnia przywodziciela musiał przejść operację, po której ciężko pracował nad powrotem na boisko.
– Każdy za młodu biegał za piłką i tak już nam zostało. Tutaj możemy spełniać swoje pasje i przy tym dobrze się bawić, a zarazem miło spędzać wolny czas – mówi w rozmowie z LechNews.pl, Marcin Szała, kapitan mistrza TIFOSI Ligi Kiboli, Sekcji SSL.
Po meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała na urazy narzekają Artiom Rudnev i Hubert Wołąkiewicz. Obaj jeszcze nie trenują, a ich występ w meczu z Widzewem Łódź jest zagrożony. Sztab medyczny Lecha zapowiada jednak, że robi wszystko, co w jego mocy, aby przygotować tych graczy na niedzielę.
Departament Logistyki Rozgrywek podał terminarz ostatniej rozgrywanej w tym roku, 17. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. „Kolejorz” zmierzy się w niej z Zagłębiem Lubin w poniedziałek 12 grudnia o 18:30 w Poznaniu.
Za nieco ponad dwa tygodnie w Arenie odbędzie się turniej Lech Cup. Piłkarze Lecha Poznań z rocznika 2000 rywalizować będą w grupie z Atletico Paranaense, Bayerem Leverkusen, Borussią Dortmund oraz Paris Saint Germain. Dzisiaj poznaliśmy kadrę „Kolejorza”, która zaprezentuje się przed kibicami w zmaganiach z zagranicznymi rywalami.
Najstarsza „zgoda” Lecha – KSZO Ostrowiec Swiętokrzyski, wygrała w swoim 18. ligowym tegorocznym meczu z Jeziorakiem Iławą. Trzy „oczka” gospodarzom zapewnił Daniel Dylewski, zdobywają gola w 88. minucie.
Trwa niemoc strzelecka czołowych zdobywców bramek polskiej Ekstraklasy. Ani Rudnev, ani Biton, ani Frankowski, ani Ljuboja, ani Voskamp nie byli w stanie zdobyć kolejnej bramki. Czynili to Radović i Abbott, dla których były to jednak dopiero piąte trafienia w lidze.
W ostatnich kolejkach dwie drużyny zdecydowanie uciekają reszcie ligi. Śląsk odniósł czwarte z rzędu zwycięstwo i już chyba wygodnie usadowił się na fotelu lidera. Jednak Legia nie zamierza im odpuszczać i może złapać kontakt, jeżeli wygra środowe zaległe spotkanie z Zagłębiem Lubin.
Wczoraj Lechici bezbramkowo zremisowali z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Gracze Jose Mari Bakero pokazali więcej gry skrzydłami, starali się wykorzystać tę strefę boiska to stworzenia sytuacji na zdobycie gola, lecz robili to zbyt anemicznie.