Joel Tshibamba prawdopodobnie nie wróci do Poznania. Napastnik Lecha, zimą został wypożyczony do Larissy, której nie pomógł w utrzymaniu się w lidze. Nie zmienia to faktu, że Grecy są zainteresowani kupnem piłkarza. – Joel Tshibamba nie zagra więcej w Lechu – mówi Marek Pogorzelczyk.
Autor: Karol Jałowiec
Od czasu rozegrania meczu półfinału Pucharu Polski pomiędzy Lechem, a Podbeskidziem oba zespoły rozegrały dwa ligowe spotkania. „Kolejorz” musiał przełknąć gorycz porażki, ale w ostatni weekend pokonał po zaciętym meczu Legię. Podbeskidzie natomiast dwukrotnie zremisowało.
Jacek Zieliński był ekspertem „Ligi Plus Ekstra”. W podsumowaniu 22. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy odniósł się on do sytuacji Lecha Poznań. – My graliśmy zdecydowanie bardziej ofensywnie, piłką do przodu – ocenił styl gry „Kolejorza” jego były trener.
Krzysztof Kotorowski, pojawiając się na boisku w meczu z Legią, pobił rekord występów w zespole Lecha. Ten do tej pory należał do Piotra Mowlika, który 171 razy bronił barw „Kolejorz”. Popularny „Kotor” uczynił to raz więcej.
W ten weekend kibiców najbardziej miał rozgrzać pojedynek uznawany za Derby Polski. Spotkanie Lecha Poznań z Legią Warszawa. Był to mecz na miarę hitu czy może został tak nazwany na wyrost? A może inne starcia były zdecydowanie ciekawsze?
Zespół Karola Brodowskiego przegrał z Młodą Ekstraklasy Legii 2:0. Bramki dla gospodarzy zdobyli Michał Żyro i Alejandro Cabral.
Zapraszamy do obejrzenia krótkiej relacji foto z wczorajszego meczu Lecha Poznań z Legią Warszawa. Autorem zdjęć jest Łukasz Cyraniak.
Pod znakiem zapytania stoi występ Wojtkowiaka we wtorkowym meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Kwadrans przed końcem wczorajszego meczu obrońca Lecha poprosił o zmianę. Jej powodem był uraz, jakiego Grzegorz nabawił się w spotkaniu. Nie wiadomo, jak jest on poważny, ale wiele wskazuje na to, że trener nie będzie chciał ryzykować zdrowia swojego zawodnika i na gry w półfinale Pucharu Polski desygnuje Kikuta.
Ariel Borysiuk był bardzo niepocieszony po spotkaniu. z Lechem. Młody defensywny pomocnik wyrażał także przekonanie, że wynik jest niezasłużony i Legia powinna ugrać minimum punkt w dzisiejszym pojedynku.
Iñaki Astiz w dzisiejszym pojedynku z Lechem drugi raz z rzędu, po dłuższej przerwie, mógł współtworzyć środek linii defensywy z Dicksonem Choto. To jednak nie uchroniło gości od porażki, choć obrona Legii wyglądała dziś dość solidnie.