Lech Poznań wygrał wczorajsze spotkanie z Pogonią Szczecin 3:1 po dwóch bramkach Marcina Robaka i jednej Abdula Aziza Tetteha. W trakcie meczu emocje sięgały zenitu, bowiem sędzia Szymon Marciniak podyktował aż dwa rzuty karne. Na szczęście dla Lecha jedenastkę wykonywaną przez Łukasza Zwolińskiego obronił Matus Putnocky.
Autor: Natalia
Już w niedzielę lechici wrócą do walki o ligowe punkty. Rywalem poznaniaków będzie Poogń Szczecin, a jako trener zadebiutuje Nenad Bjelica. Szkoleniowiec miał trochę czasu, by poznać drużynę ze względu na przerwę reprezrntacyjną.
Piłkarze reprezentacji Polski do lat 21 prowadzili od 27. minuty spotkania po golu Jarosława Jacha, lecz w doliczonym czasie gry wyrównał Prosser. – Bramka stracona w 90. minucie zawsze boli, tym bardziej, że mieliśmy znaczną przewagę w drugiej połowie, a i w pierwszej mieliśmy swoje sytuacje. Boli ten remis, ale jedziemy dalej. – mówi pomocnik kadry.
We wczorajszym meczu reprezentacja Polski do lat 21 zremisowała z drużyną Węgier 1:1. Wyrównującego gola goście zdobyli w doliczonym czasie gry. – Mieliśmy bardzo dużo sytuacji do tego, aby wygrać ten mecz, strzelić bramkę na 2:0, ale tego nie zrobiliśmy. Węgrzy w ostatniej sytuacji doprowadzili do remisu. – mówi kapitan kadry, Tomasz Kędziora.
Kolejorz wygrał wczorajsze spotkanie z Piastem przy Bułgarskiej 2:0. – Cieszę się przede wszystkim ze zwycięstwa Lecha. W dobrych humorach chłopacy będą mogli trenować , a ja wyjeżdżam na kadrę – mówi Darek Formella, zdobywca pierwszej bramki dla Lecha.
Lech Poznań w 7. kolejce Lotto Ekstraklasy pokonał na własnym boisku Piast Gliwice 2:0. Oto co po meczu powiedzieli szkoleniowcy obu drużyn.
Lech Poznań odniósł swoje drugie ligowe zwycięstwo w tym sezonie. Podopieczni Jana Urbana pokonali Piast Gliwice 2:0.
Już jutro o 15:30 Lech Poznań zmierzy się przy Bułgarskiej z Piastem Gliwice. Będzie to spotkanie 7. kolejki Lotto Ekstraklasy.
Szymon Pawłowski po wyleczeniu kontuzji rozegrał trzy spotkania, w lidze przeciw Cracovii oraz Termalice, a w Pucharze Polski przeciw Podbeskidziu. Dwa z nich zakończyły się zwycięstwem a jedno remisem. Nie da się więc ukryć, że odkąd pomocnik Lecha wrócił na boisko, widoczna jest znaczna poprawa w grze całego zespołu.
W zeszłym tygodniu Lech Poznań zremisował bezbramkowo z Termaliką. Mimo kilku klarownych sytuacji stwarzanych przez m.in. Szymka Pawłowskiego, Darka Formelli i Jana Bednarka nie udało się zdobyć gola. – Były sytuacje, ale kolejny raz nie potrafimy strzelić bramki. W obronie gramy dobrze, nie dopuszczamy do zbyt wielu sytuacji przeciwnika, ale kolejny raz naszą bolączką jest skuteczność – komentuje Tomasz Kędziora.