Kolejorz wygrał dzisiejsze spotkanie w Chorzowie z Ruchem 3:0 i awansował do ćwierćfinału Pucharu Polski. Bramki zdobyli : Marcin Robak, Radosław Majewski i Szymon Pawłowski.
Autor: Karol Jałowiec
Już jutro o 20:45 Lech Poznań zmierzy się z chorzowskim Ruchem w ramach 1/8 finału Pucharu Polski. Stawka jest wysoka, bowiem drużyna, która wygra spotkanie awansuje do ćwierćfinału rozgrywek.
Wczoraj w Gdańsku Poznańska Lokomotywa uległa Lechii Gdańsk 1:2 mimo, że pierwsza strzeliła bramkę.
Jan Bednarek przedłużył dziś kontrakt z Lechem Poznań. Młody obrońca związał się z klubem umową, która obowiązywać będzie do czerwca 2020 roku.
Gdyby w meczu przeciwko gdańskiej Lechii lepszą skutecznością popisał się Marcin Robak Kolejorz mógłby spokojnie wracać do Poznania z kompletem trzech punktów. – Z przebiegu meczu wydaje mi się, że mieliśmy więcej okazji bramkowych. Lechia pomimo tego, że ich nie miała ich aż tyle to potrafiła wyrównać i w końcówce zdobyć zwycięskiego gola. W dwóch sytuacjach, w których mogłem strzelić bramkę fantastycznie interweniował bramkarz Lechii, co mnie oczywiście bardzo martwiło. Pod koniec meczu te moje niewykorzystane sytuacje się zemściły i to nasi przeciwnicy wyszli na prowadzenie – ocenia niedzielne spotkanie Robak. – Całej drużynie się dobrze grało. W pierwszej połowie Lechia nie miała prawie żadnych…
We wczorajszym spotkaniu Lech Poznań przegrał z Lechią Gdańsk 1:2. – Mieliśmy wiele sytuacji, ale nie strzeliliśmy bramki na 2:1. Później Lechia z niczego strzeliła gola. Nie jest fajnie, ale musimy się skupić na następnym meczu. – komentuje Darko Jevtić.
W 9. kolejce Lotto Ekstraklasy Lech Poznań prowadzony przez trenera Nenada Bjelice poległ na wyjeździe z Lechią Gdańsk. Lechici najpierw stracili prowadzenie, a następnie po feralnej bramce w ostatnich minutach spotkania dali sobie wyszarpać nawet jeden punkt. Nie można narzekać jednak na styl gry Kolejorza, podopieczni chorwackiego szkoleniowca nie odpuszczali, a zdaniem ekspertów to właśnie Lech bardziej zasłużył na zwycięstwo. Oto jak oceniamy występ poszczególnych lechitów: Średnia drużyny: 6,15 Lechita meczu: Makuszewski (8) Burić (5) Przy stracie bramki miał dwie możliwości: wyjść z bramki i próbować łapać piłkę lecącą na piąty metr, albo zostać w bramce i liczyć na to,…
W meczu 9. kolejki Lotto Ekstraklasy Lech przegrał z Lechią w Gdańsku 1:2. Bramkę dla Kolejorza zdobył Marcin Robak.
Już jutro o 15:30 Lech Poznań zmierzy się w Gdańsku z tamtejszą Lechią. W obecnym sezonie podopieczni Nenada Bjelicy wygrali tylko dwa wyjazdowe spotkania, z Legią w Superpucharze Polski oraz Podbeskidziem Bielsko-Biała w Pucharze Polski. Czy lechitom uda się w końcu przywieźć do Poznania komplet ligowych punktów?
Wiadome jest, że jutro nie zagra Jan Bednarek, który pauzować musi za nadmiar żółtych kartek. Wydaje się, że jego miejsce zajmie albo Maciej Wilusz, albo Lasse Nielsen. – Mam zaufanie do wszystkich stoperów, których mamy. Każdy musi być gotowy, dwóch z nich zagra, ale jeszcze nie wiem kto. Wszyscy, którzy będą do dyspozycji, muszą być gotowi na niedzielę – mówił na przedmeczowej konferencji prasowej Nenad Bjelica.