Poniedziałkowa porażka Lecha Poznań w finale Pucharu Polski zdecydowanie utrudniła drużynie trenera Jana Urbana walkę o europejskie puchary. W zasadzie, to piłkarze sobie ją utrudnili i teraz, by uratować resztki sezonu muszą wygrać we wszystkich trzech pozostałych spotkaniach i liczyć na korzystne wyniki innych zespołów – Jeżeli wygramy wszystkie trzy mecze ligowe, to też nie będziemy stuprocentowo pewni, że zagramy w europejskich pucharach. Ten sezon jest dla nas naprawdę trudny i mam nadzieję, że jak najszybciej odmienimy swoją sytuację. Będziemy robili, co w naszej mocy, ale nie jesteśmy maszynami i nawet tych trzech wygranych nie możemy obiecywać. Póki jednak będzie…
Autor: Karol Jałowiec
W poniedziałek Lech Poznań przegrał 0:1 z Legią Warszawa w finale Pucharu Polski. Marzenia o europejskich pucharach zaczęły się oddalać…
Karol Linetty dość mocno przyczynił się do straty bramki we wczorajszym finale Pucharu Polski i winę za to bierze całkowicie na siebie – Największa w tym wszystkim to moja wina. Chciałem wybić piłkę jak najdalej od naszej bramki. Pech chciał, że idealnie wrzuciłem ją na głowę Prijovicia. Zawaliłem bramkę.
Nasi piłkarze nie sprostali zadaniu, a my na otarcie łez przedstawiamy naszą galerię z walki Kolejorza o Puchar Polski.
Widowisko sportowe nie porywało, natomiast na trybunach działo się naprawdę bardzo dużo.
Kamil Jóźwiak dostał szansę od trenera Urbana i zagrał w dziejszym finałowym meczu Pucharu Polski. Młody pomocnik mógł w końcówce wyrównać stan spotkania. – Żałuję tej sytuacji, bo jeśli bym mógł coś zmienić, to zagrałbym inaczej. Takie jest życie i tego już nie zmienię – mówił po meczu.
Kolejorz drugi raz z rzędu przegrał finał Pucharu Polski na Stadionie Narodowym po golu w 69. minucie Aleksandara Prijovicia i mocno skomplikował sobie drogę do europejskich pucharów w przyszłym sezonie.
Trener Jan Uran stanie dziś przed szansą wywalczenia trzeciego Pucharu Polski. Do tej pory dwukrotnie świętował z Legią. Czy dziś dorzuci do swojego dorobku kolejne takie trofeum?
Po czwartkowym meczu ligowym pomiędzy Lechem Poznań, a Lechią Gdańsk głos zabrał były lechita – Sławomir Peszko. Doskonale wszystkim znany skrzydłowy zdobył z Kolejorzem Puchar Polski w 2009 roku w Chorzowie, a w pamiętnym finale strzelił jedyną bramkę. Jak mówi Peszko, w poniedziałek podczas tegorocznego finału Pucharu Polski będzie kibicował Lechowi – Grałem w Lechu, zdobyłem z nim Puchar Polski i mam sentyment do tego klubu – mówi ciepło reprezentant Polski, o którym wspominaliśmy w ostatniej części #PrzyszliPograliPoszli. Mecz 34. kolejki pomiędzy byłym i obecnym klubem Sławomira Peszki był jednym z kluczowych w batalii o miejsce w kwalifikacjach do Ligi…
Dawid Kownacki mimo młodego wieku będzie miał okazję po raz drugi zagrać w finale na Stadionie Narodowym. – Każdy chce wygrać. Dołożymy skuteczność i będziemy się cieszyć z Pucharu Polski – zapewnia napastnik Kolejorza.