Tuż po sobotniej porażce Lecha z Podbeskidziem Bielsko-Biała jako pierwszy szatnię mistrzów Polski opuścił skrzydłowy Kolejorza- Gergo Lovrencsics. Węgier nie krył zażenowania i złości po trzeciej ligowej porażce z rzędu i kolejnym mizernym meczu na własnym stadionie- Jestem bardzo zły i nie ma się, co dziwić, bo przegraliśmy. Ogromnym naszym problemem było to, że przy tylu sytuacjach nie zdołaliśmy strzelić nawet jednak bramki tak samo w pierwszej, jak i w drugiej połowie – komentuje Gergo. Mimo gwizdów z trybun i kolejnego zerowego dorobku punktowego podopieczny trenera Macieja Skorży wcale nie uważa, że lechici zagrali słabe spotkanie- Uważam, że zagraliśmy dzisiaj…
Autor: Karol Jałowiec
Początek sezonu nie należy do drużyny mistrza Polski. Lech Poznań zajmuje przedostatnie miejsce w ligowej tabeli. Takiego otwarcia ligi nikt się nie spodziewał.
Na początku nadchodzącego tygodnia zostanie ogłoszona nazwa organizacji opiekującej się uchodźcami, którą wesprze Lech Poznań w ramach akcji #90MinutesForHope.
Jeszcze dwa sezony temu Mateusz Możdżeń bronił barw poznańskiego Kolejorza. Wczoraj 24-letni piłkarz z drużyną Podbeskidzia Bielsko-Biała mógł świętować pierwsze zwycięstwo w tym sezonie.
Dawid Kownacki wrócił do gry po kontuzji, jakiej doznał podczas meczu pucharowego, ale tego powrotu nie zaliczy do udanych.
Lech Poznań przegrał na własnym boisku z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Poznaniacy w tym sezonie wygrali zaledwie jedno spotkanie.
Kolejorz przegrał wczoraj po raz szósty w sezonie i plasuje się w strefie spadkowej. Od mistrza Polski lepsza okazała się ekipa Podbeskidzia Bielsko-Biała, która wygrała 1-0.
W ósmej kolejce ekstraklasy Lech Poznań przegrał z Podbeskidziem Bielsko-Biała 0:1. Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami trenerów obu drużyn.
Lech Poznań przegrał mecz z Podbeskidziem 0:1. Pierwsza połowa nie wyglądała tak źle. Lechici mieli swoje sytuacje. Druga to zupełni inna bajka. Szybko stracona bramka w drugiej odsłonie gry nie zdeterminowała jeszcze bardziej piłkarzy. Z trybun słychać było gorzkie słowa kibiców, ale nie zmieniło to obrazu gry. Po tym spotkaniu Lech znalazł się w strefie spadkowej. Początek meczu należał zdecydowanie do „Kolejorza”. Lechici mogli zdobyć bramkę już w 5. minucie, gdy Linetty na środku pola zgrał do Pawłowskiego. Ten wypuścił jeszcze Kędziore, który po ziemi podał do Linettego. Pomocnik Lecha mocno uderzył, ale bramkarz Podbeskidzia obronił strzał. Dobić próbował Thomalla,…
Zapraszamy do galerii z meczu z TPS, który Wiara Lecha zremisowała 1:1.