Lechici zremisowali wczoraj z Pogonią Szczecin 1:1, a bramkę dla gospodarzy zdobył tradycyjnie już, Marcin Robak.
Autor: Karol Jałowiec
Lechici rozpoczęli wczoraj piłkarską wiosnę. Niestety w pierwszym meczu zremisowali z Pogonią Szczecin, z którą od dłuższego czasu nie potrafią wygrać.
Lech Poznań zremisował w sobotni wieczór z Pogonią Szczecin na ich stadionie. Gola na wagę remisu w doliczonym czasie gry zdobył Paulus Arajuuri.
Mecz rozpoczął się nieszczęśliwie dla Lecha. W 3. Minucie za faul na Murawskim żółtą kartkę obejrzał Łukasz Trałka. Z rzutu wolnego z okolic czterdziestego metra piłkę w pole karne wbijał Nunes. Piłka niefartownie odbiła się od głowy Hamalainena i trafiła do Marcina Robaka, który pokonał Gostomskiego. Lech przegrywał 1:0. Był to najgorszy możliwy scenariusz na rozpoczęcie rundy wiosennej przez Kolejorza. Jeszcze dobrze nie zasiedliśmy w fotelach, a już Lech zmuszony był gonić wynik. Najbliżej strzelenia bramki wyrównującej był Tomasz Kędziora, który strącił głową piłkę wrzuconą przez Jevticia z rzutu wolnego. Bramkarz Pogonii wykazał się jednak refleksem i zdołał wybić piłkę…
-Myślę, że jestem dobrze przygotowany do rundy. W Turcji przepracowaliśmy dwa dobre obozy, na których rozegraliśmy dużo meczów kontrolnych zakończonych dobrymi rezultatami. -Mamy dobrych, młodych zawodników z Akademii takich jak Karol Linetty albo Dawid Kownacki. W drużynie jest też wielu obcokrajowców, lecz balans jest zachowany. Sądzę, że mamy dobry mix. -Od zeszłorocznej porażki z Pogonią w Szczecinie minęło sporo czasu i sytuacja drużyny uległa zmianie. Jestem pewny siebie i spokojny o zespół. Z tamtego meczu możemy wyciągnąć wiele pozytywów, a gniew musimy wykorzystać w odpowiedni sposób.
W 20. kolejce T-Mobile Ekstraklasy Lech Poznań zmierzy się na wyjeździe z Pogonią Szczecin. Po blisko dwóch miesiącach przerwy Ekstraklasa wraca na ligowe boiska.
Już jutro lechici zmierzą się z Pogonią Szczecin na wyjeździe. W zeszłym pozniacy przegrali z Portowcami 1:5, a honorowego gola, na dodatek pierwszego w lidze strzelił Dawid Kownacki.
Na przedmeczowej konferencji prasowej trener Maciej Skorża opowiadał o utajnionym sparingu i sytuacji kadrowej przed meczem z Pogonią. -Utajniłem środowy sparing, bo chcieliśmy w ciszy i spokoju rozegrać mecz kontrolny. Chociaż trudno dziś cokolwiek całkowicie utajnić, to zrobiliśmy to dla komfortu. To, że było takie zainteresowanie na ten temat bardzo mnie zdziwiło. – Zawsze ten pierwszy mecz w rundzie to wielka niewiadoma. Uważam jednak, że zespół jest dobrze przygotowany. Okres wygladął obiecująco i strzelaliśmy sporo bramek. Mam nadzieje, ze utrzymamy tą formę. Nasze sparingi w Turcji były podglądane przez pracowników Pogonii, lecz my też się sporo o niej dowiedzieliśmy. Nasi…
Wczoraj na jednym z portali społecznościowych doszło do ciekawego zakładu między kibicami Kolejorza, a… Dawidem Kownackim. Na czym on polega?
Pierwszym piłkarzem, który podpisał kontrakt z Kolejorzem był dobrze znany w Poznaniu Darko Jevtić. Z kolei transferem last minute było pozyskanie Arnauda Djouma