W dwóch pierwszych meczach lechici wywalczyli cztery oczka. Jeden w Szczecinie i trzy w niedzielę w meczu z Ruchem – Szkoda tego pierwszego meczu w Szczecinie, bo uważam, że mogliśmy tam wygrać. Chociaż ten punkt wywalczony może cieszyć, bo jednak nie przegraliśmy meczu. Wygraliśmy z Ruchem i z pozytywnym nastawieniem jedziemy do Krakowa – przyznaje młody piłkarz Poznaniacy tracą trzy punkty do liderującej Legii, która dobrze nie rozpoczęła wiosny, a oba zespoły czeka jeszcze mecz przy Bułgarskiej – Legia zremisowała, Jagiellonia ma tyle samo punktów co Legia, my mamy trzy punkty straty do pierwszego miejsca i robi się ciekawie, a…
Autor: Karol Jałowiec
Przed rokiem Lech Poznań rozgromił przy Kałuży Cracovię 6:1. Tym razem będzie to zupełnie inny mecz.
Już w piątek lechici rozegrają kolejne ligowe spotkanie. Tym razem wybiorą się do Krakowa, by zmierzyć się z Cracovią i spróbować odrobić straty do lidera.
Lech Poznań rozegrał bardzo dobrą pierwszą połowę z Ruchem Chorzów. W drugiej części spotkania to rywale znacznie częściej dochodzili do głosu.
W niedzielnym meczu z Ruchem Chorzów z dobrej strony pokazał się Tomasz Kędziora, który zanotował asystę przy bramce Kaspra Hamalainena.
Sztab szkoleniowy Lecha Poznań ma nie lada problem. We wczorajszym meczu z „Niebieskimi” rzutu karnego nie wykorzystał Marcin Kamiński. Na szczęście lechitów, wyegzekwowana „jedenastka” nie miała wpływu na końcowe rozstrzygnięcie spotkania, a co za tym idzie stratę jakże cennych punktów w walce o czołówkę tabeli.
Kasper Hamalainen wpisał się w niedzielę na listę strzelców. Było to już siódme trafienie Fina do siatki w tym sezonie.
Lech wygrał wczoraj 2:1 z Ruchem Chorzów dzięki bramkom Zaura Sadajewa oraz Kaspra Hamalainen. Tym samym lechici odrobili część strat do warszawskiej Legii i teraz oba zespoły dzielą tylko trzy oczka.
Marcin Kamiński we wczorajszym meczu z Ruchem nie wykorzystał rzutu karnego. Tak samo było jesienią, kiedy jedenastkę stopera obronił Krzysztof Kamiński.
We wczorajszym meczu z Ruchem Chorzów debiut zaliczył Jakub Serafin. 18-letni pomocnik zastąpił na boisku Darko Jevticia i ze swoich obowiązków wywiązał się przyzwoicie.