W meczu z Pogonią Szczecin swojego debiutanckiego gola w niebiesko-białych barwach zdobył Paulus Arajuuri.
Autor: Karol Jałowiec
Maciej Wilusz wraca do pełni zdrowia po kontuzji barku, której doznał jesienią podczas meczu z warszawską Legią.
Na skutek zakazu nałożonego przez Komisji Ligi fani Lecha Poznań mieli oglądać spotkanie Kolejorza sprzed telewizorów. Wyjazd jednak doszedł do skutku.
Lech zimą pozyskał trzech nowych piłkarzy, ale tylko David Holman zadebiutował w meczu z Pogonią Szczecin – Nie wypada mi marudzić, bo trafiają nowe twarze i to daje impuls całej drużynie. Nie wiem jednak, jak szybko uda się ich wkomponować do zespołu, bo czeka ich dużo pracy. Jesienią bramki strzelała grupa zawodników i podobnie będzie teraz, ale mam nadzieję, że to Vojo będzie głównym strzelcem – mówił jeszcze przed inauguracją piłkarskiej wiosny trener Skorża.
Maciej Gostomski nie ma szczęścia do meczów rozgrywanych w Szczecinie. W zeszłym roku pięć bramek strzelił mu Marcin Robak, teraz na szczęście tylko jedną.
Lechici zremisowali wczoraj z Pogonią Szczecin 1:1, a bramkę dla gospodarzy zdobył tradycyjnie już, Marcin Robak.
Lechici rozpoczęli wczoraj piłkarską wiosnę. Niestety w pierwszym meczu zremisowali z Pogonią Szczecin, z którą od dłuższego czasu nie potrafią wygrać.
Lech Poznań zremisował w sobotni wieczór z Pogonią Szczecin na ich stadionie. Gola na wagę remisu w doliczonym czasie gry zdobył Paulus Arajuuri.
Mecz rozpoczął się nieszczęśliwie dla Lecha. W 3. Minucie za faul na Murawskim żółtą kartkę obejrzał Łukasz Trałka. Z rzutu wolnego z okolic czterdziestego metra piłkę w pole karne wbijał Nunes. Piłka niefartownie odbiła się od głowy Hamalainena i trafiła do Marcina Robaka, który pokonał Gostomskiego. Lech przegrywał 1:0. Był to najgorszy możliwy scenariusz na rozpoczęcie rundy wiosennej przez Kolejorza. Jeszcze dobrze nie zasiedliśmy w fotelach, a już Lech zmuszony był gonić wynik. Najbliżej strzelenia bramki wyrównującej był Tomasz Kędziora, który strącił głową piłkę wrzuconą przez Jevticia z rzutu wolnego. Bramkarz Pogonii wykazał się jednak refleksem i zdołał wybić piłkę…
-Myślę, że jestem dobrze przygotowany do rundy. W Turcji przepracowaliśmy dwa dobre obozy, na których rozegraliśmy dużo meczów kontrolnych zakończonych dobrymi rezultatami. -Mamy dobrych, młodych zawodników z Akademii takich jak Karol Linetty albo Dawid Kownacki. W drużynie jest też wielu obcokrajowców, lecz balans jest zachowany. Sądzę, że mamy dobry mix. -Od zeszłorocznej porażki z Pogonią w Szczecinie minęło sporo czasu i sytuacja drużyny uległa zmianie. Jestem pewny siebie i spokojny o zespół. Z tamtego meczu możemy wyciągnąć wiele pozytywów, a gniew musimy wykorzystać w odpowiedni sposób.