Już w sobotę Lech rozegra mecz 8. kolejki T-mobile Ekstraklasy z Jagiellonią Białystok. Dla Macieja Skorży będzie to debiutanckie spotkanie. Trener po raz drugi w karierze obejmuje zespół w trakcie sezonu, lecz pewnie po raz pierwszy spotyka go tak wielka presja przede wszystkim ze strony kibiców. Celem jest mistrzostwo i choć rzekomo nie został on postawiony przez zarząd Lecha Poznań, to przez samego zainteresowanego – tak. Przynajmniej tak przekonywał wszystkich zarówno na konferencjach jak i na spotkaniu z kibicami.
Autor: Karol Jałowiec
W przyszłym tygodniu Kolejorz wyrusza na mini zgrupowanie do Międzychodu. Dla trenera Skorży będzie to idealny moment, by poznać zawodników, którzy przebywali przez ostatni tydzień na kadrze.
Na ławce trenerskiej Lecha Poznań zadebiutuje Maciej Skorża. Jak szkoleniowiec sprawdzi się w swoim pierwszy meczu? Poznaniacy jadą do Białegostoku, gdzie czeka.. Michał Probierz.
W jutrzejszym meczu z Jagiellonią do gry powróci kapitan Kolejorza, Hubert Wołąkiewicz. Defensor Lecha zapewnia, że w sobotnim spotkaniu lechici muszą zgarnąć komplet punktów.
Udany weekend mają za sobą kibole Lecha. Wygrali oni bardzo ważne spotkanie z KS Gniezno i pozostają jedną z dwóch niepokonanych drużyn. Za tydzień czeka ich kolejny mecz z Jurandem Koziegłowy. Spotkanie odbędzie się w niedzielę o godz. 15:30.
Bardzo cenne zwycięstwo odnieśli zawodnicy Wiary Lecha, którzy pokonali w meczu trzeciej kolejki A-klasy KS Gniezno 2:0. Bramki na wagę trzech punktów zdobył Szerszeń. To trzecie z rzędu zwycięstwo Kiboli.
„Wiara Lecha” odpadła z Pucharu Polski po meczu z Orkanem Jarosławiec. Ligowy rywal Kiboli okazał się od nich lepszy, wykorzystał bramkowe sytuacje i wysoko wygrał. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z tego meczu.
K.K.S. Wiara Lecha odpadła z rozgrywek Pucharu Polski po kompromitującej porażce z Orkane Jarosławiec 6:1. Jedyną bramkę dla Kiboli zdobył Szerszeń, ale było to za mało, aby myśleć o awansie do kolejnej rundy.
W niedzielnym meczu przeciwko Cracovii Kasper Hamalainen był najlepszym zawodnikiem. Po okresie słabej gry, Fin wreszcie wpisał się na listę strzelców, dając swojej drużynie jeden punkt – Nie jesteśmy zadowoleni ze swojej gry. Nie gramy dobrze. Walczymy, robimy wszystko co możemy, ale nic to nie daje – mówi Hamalainen.
Mecz z Cracovią był trzecim z rzędu zremisowanym spotkaniem przez lechitów i nie zmniejszył strat do czołówki tabeli – Początek meczu w naszym wykonaniu nie był zły, bo Cracovia nie mogła wyjść ze swojej połowy. Zagrali jedną dobrą akcję i zdobyli bramkę. My mieliśmy przestój, Cracovia ruszyła do ataku, ale końcówka pierwszej połowy znowu należała do nas. Dobrze weszliśmy w drugą cześć meczu, chcieliśmy pójść za ciosem. Niestety nie mieliśmy już potem sytuacji – powiedział po niedzielnym meczu młody napastnik.