– Nie obawiamy się Widzewa, ale darzymy szacunkiem każdy zespół, z którym gramy. Postaramy się ograniczyć czynnik przypadku do minimum. chcemy kontrolować jutrzejsze spotkanie – mówi przed meczem z Widzewem Łódź, Mariusz Rumak.
Autor: Karol Jałowiec
W ostatnich dwóch meczach piłkarze Lecha Poznań po zdobyciu bramki mocno cofnęli się pod swoją bramkę i pilnowali wyniku. Zdaniem trenera wynika to przede wszystkim z psychiki.
Końcówka sezonu jest równie emocjonująca dla kibiców Lecha jak w poprzednim roku. W poprzednim sezonie dopiero w ostatniej kolejce wyjaśniła się kwestia mistrzostwa. W tym wiele wskazuje na to, że przynajmniej do meczu Legia – Lech będzie trwać zacięta walka o tytuł.
W minionych dniach kilku piłkarzy Lecha narzekało na urazy. Wszystko wskazuje na to, że będą gotowi do piątkowego meczu z Widzewem Łódź.
Jeśli piłkarze Mariusza Rumaka wygrają piątkowe spotkanie różnicą przynajmniej dwóch bramek, to poprawią niekorzystny bilans bramkowy w spotkaniach z Widzewem Łódź.
Lech Poznań jest bliski pozyskania Jeroena Tesselaara – dowiedział się LechNews.pl. 24-letni Holender występuje na pozycji lewego obrońcy w szkockim Kilmarnock.
Od ponad roku sztab szkoleniowy wprowadził pewną zmianę związaną z przygotowaniami i odprawami przedmeczowymi. – Każdemu z zawodników na indywidualnej rozmowie przedstawiamy zawodników, z którymi może on się spotkać na boisku – tłumaczy Mariusz Rumak
Ciekawe zajęcia na wtorek zaplanował piłkarzom Lecha sztab szkoleniowy. Zamiast gry w piłkę, Lechici pobiegali po lesie. – Chcemy uciec od monotonii – mówi Mariusz Rumak.
Przy okazji wielu kontrowersji związanych z kibolstwem mieliśmy już kilku wrogów publicznych. Był Litar, Staruch… teraz pora na sektorówki.
– Dzisiaj mamy wtorek, 7 maja, dokładnie dwa lata temu… – zaczął majestatycznie swój briefing prasowy Piotr Florek. Tak „Panie Wojewodo”, dokładnie pamiętamy, co Pan dwa lata temu.