Seweryn Derbisz występujący w zespole Młodej Ekstraklasy Lecha Poznań podpisał kontrakt z Koroną Kielce. 17-letni bramkarz w 2012 roku zagrał 15 meczów na tym poziomie rozgrywek, a na początku roku zdecydował, że nie podpisze wygasającego kontraktu z Lechem. Na transfery, ale czasowe, zdecydowali się Karol Szymański i Miłosz Filipiak. Obaj zawodnicy na wiosnę będą występowali w zespole Jaroty Jarocin.
Autor: Karol Jałowiec
Od roku szkoleniowcem Lecha Poznań jest Mariusz Rumak. Dokładnie 27 lutego 2012 roku objął on stanowisko pierwszego trenera „Kolejorz”. Mało kto przypuszczałby, że będzie to tak udany dla tego klubu okres. To dopiero 29 z 75 szkoleniowców prowadzących dotychczas Lecha, któremu udało się utrzymać to stanowisko przez okres dłuższy niż rok.
– Nie ma już tak silnych zespołów jak kiedyś. Wisła na początku XX wieku przyjeżdżała i dominowała w każdym spotkaniu, bo miała 11 dobrych zawodników i wygrywała bez względu na przeciwnika. Dzisiaj nikt nie zbudował tak mocnego piłkarsko i mentalnie zespołu. Wydawało się, że Legia jest taką drużyną, zresztą mimo porażki z Koroną myślę, że jest tego bliska – mówi w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Mariusz Rumak.
Lech Poznań zazwyczaj nie najlepiej wspominał mecze wyjazdowe Ruchem Chorzów. Szczególnie te rozgrywane na obiekcie przy Cichej. – Nie patrzę w statystyki – mówił w piątek Krzysztof Kotorowski i miał dużo racji.
Ivan Djurdjević znalazł się w szerokiej kadrze na spotkanie z Ruchem Chorzów. Ostatecznie jednak obrońca Lecha nie znalazł się w meczowej osiemnastce. Powodem absencji Serba jest choroba jego choroba. „Djuka” z powodu nasilającego się przeziębienia pozostał w hotelu i nie pojawił się na stadionie przy Cichej. Mecz z Ruchem oglądał w hotelu.
Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami obu szkoleniowców po meczu Ruchu Chorzów z Lechem Poznań. Co do powiedzenia mieli na konferencji prasowej trenerzy tych drużyn?
Łukasz Teodorczyk w spotkaniu z Ruchem Chorzów otrzymał żółtą kartkę, która była jego czwartą w tym sezonie i będzie musiał pauzować w meczu z Polonią Warszawa. Napastnik Lecha „wykartkował się” przed kolejnym, przeciwko Polonii Warszawa, w którym i tak napastnik Lecha nie zagrałby w nim ze względu na umowę transferową zawartą pomiędzy „Czarnymi Koszulami” a „Kolejorzem”.
„Kolejorz” bardzo dobrze rozpoczął rundę wiosenną. Na inaugurację pokonał Ruch Chorzów 4:0. Bramki dla podopiecznych Mariusza Rumaka zdobyli Bartosz Ślusarski, Marcin Kamiński, Kasper Hamalainen a samobójczą bramkę na swoim koncie zapisał Marcin Baszczyński. Po tym spotkaniu Lech Poznań utrzymał się na pozycji wicelidera.
W 45. minucie spotkania z Ruchem Chorzów bramkę zdobył Marcin Kamiński. Dla obrońcy Lecha była to pierwsza bramka w seniorskiej przygodzie z futbolem. „Kamyk” w Lechu po raz pierwszy zagrał we wrześniu 2009 roku, w lidze natomiast w listopadzie tego samego roku. Na swoją pierwszą bramkę czekał ponad trzy lata. Dzisiejsze spotkanie jest 57 spotkaniem Kamińskiego w barwach „Kolejorza”.
– Tabela pokazuje, że Legia będzie naszym największym rywalem w walce o tytuł. Sprowadziła ciekawych zawodników, ale Lech błyskawicznie odpowiedział i sprowadził piłkarzy, którzy umieją grać w piłkę i wzmocnią naszą drużynę. Nie można jednak zapominać o Polonii czy Śląsku, te drużyny też będą się liczyły – ocenia Krzysztof Kotorowski.