Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami trenerów po spotkaniu Lech Poznań – GKS Bełchatów.
Autor: Karol Jałowiec
Lech Poznań po raz kolejny zawiódł swoich kibiców i kolejny raz nie potrafił wygrać przy Bułgarskiej. Tym razem podopiecznych Mariusza Rumaka zatrzymał ostatni w tabeli GKS Bełchatów. „Kolejorz” mimo kilku świetnych okazji nie znalazł sposobu na zdobycie gola i musi zadowolić się tylko remisem.
Znamy już wyjściową jedenastkę „Kolejorza” na dzisiejszy mecz z GKS-em Bełchatów. Trener Mariusz Rumak zdecydował się na dwie zmiany. Po raz pierwszy w tej rundzie na ławce usiądzie Bartosz Ślusarski.
Wspólna akcja Lecha Poznań oraz Stowarzyszenia Wiara Lecha „Gimnazjaliści na Kolejorza“ spowodowała, że ponad 8000 gimnazjalistów będzie kibicowało Lechowi w dzisiejszym meczu z GKS-em Bełchatów. Dzięki temu na trybunach zasiądzie ponad 9000 młodych kibiców – dodatkowo wśród nich będzie prawie 1300 uczniowie szkół podstawowych, którzy zasiądą w sektorze Duszyczek oraz ponad 100 młodych zawodników Akademii Reissa.
– Poznań to miejsce, gdzie chcemy wygrywać. Poznaniacy na to zasługują, bo mamy szansę na tytuł, a przegrywamy u siebie. Musimy walczyć o zaufanie kibiców. Gramy przecież dla ludzi, a nie wyników, bo one są pochodną meczu. Zawiedliśmy kibiców przez kilka spotkań, pora to zmienić – mówi Mariusz Rumak przed meczem z GKS-em Bełchatów.
Na mecz z GKS-em Bełchatów można czekać z dwóch powodów. Oba dotyczą przerwania niezbyt miłej serii. Pierwsza – tej dotyczącej ostatnich czterech porażek przy Bułgarskiej. Druga – chęci pokonania Bełchatowa po raz pierwszy od 1998 roku. Od tego czasu Lechitom ta sztuka się nie udała.
Znamy już terminarz 22. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Lechici zagrają w niej w poniedziałek, 15 kwietnia w meczu wyjazdowym z Piastem Gliwice.
Zawodnicy Lecha Poznań w tym tygodniu trenowali przede wszystkim grę w ataku pozycyjnym. Trudno się dziwić, bowiem prawdopodobnie dyspozycja zespołu w tym elemencie piłkarskiego rzemiosła będzie miała kluczowe znaczenie dla przebiegu jutrzejszego meczu.
W spotkaniu z Górnikiem Zabrze swoją czwartą żółtą kartkę i nie będzie mógł zagrać w sobotnim meczu GKS-em Bełchatów. To jedyny zawodnik, który w tym sezonie zagrał we wszystkich grach „Kolejorza”. Jak zatem trener Mariusz Rumak będzie chciał go zastąpić?
Trudne warunki atmosferyczne nie ułatwiają Lechowi przygotowań do spotkania z GKS-em Bełchatów. – Nasze plany treningowe trzeba przystosować do warunków, jakie mamy. Trenujemy tak jak pozwala nam na to aura – mówi Mariusz Rumak.