Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami piłkarzy po meczu z Polonią Warszawa. Co po meczu mieli do powiedzenia Mateusz Możdżeń, Bartosz Ślusarski, Marcin Kamiński i Hubert Wołąkiewicz?
Autor: Karol Jałowiec
Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami obu szkoleniowców po spotkaniu Lech Poznań – Polonia Warszawa, które gospodarze przegrali 0:1
Lech Poznań przegrał 0:1 z Polonią Warszawa w pierwszym meczu rundy wiosennej rozegranym przed własną publicznością. „Kolejorz” stracił tym samym drugie miejsce w tabeli. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył w 6. minucie spotkania Łukasz Piątek.
– Czeka nas jeszcze sporo meczów. Pewne jest jedno, że walka o tytuł dopiero się rozpoczyna i na pewno będzie ciekawa. Udało się szybko zmniejszyć stratę do Legii. Gdy uda się wygrać, to podstawimy Legię pod ścianą. Wierzę, że ją w końcu przeskoczymy – przyznaje Rafał Murawski.
– Jedną rzecz można było zaobserwować, oglądając pierwszy mecz Polonii Warszawa. Zmienili system gry, a to bardzo rzadko się zdarza. Na spotkanie z Lechią wyszli w ustawieniu 4-5-1, które przechodziło w 3-4-3 – zwraca uwagę przed dzisiejszym spotkaniem Mariusz Rumak.
Gdyby nie żółta kartka otrzymana w meczu z Ruchem Chorzów, Łukasz Teodorczyk mógłby zagrać w jutrzejszym spotkaniu z Polonią Warszawa.
Dariusz Formella, który w środę podpisał obowiązujący od lipca kontrakt z Lechem Poznań już wiosną zagra przy Bułgarskiej. 17-letni napastnik został wypożyczony do czerwca z Arki Gdynia.
Spotkanie Lecha Poznań z Polonią Warszawa poprowadzi Paweł Gil. Arbiter z Lublina prowadził w tym sezonie dwa mecze „Kolejorza” – przegrane z Lechią 0:2 i Śląskiem 0:3.
Po bardzo udanej inauguracji i zmniejszeniu przewagi prowadzącej Legii do jednego punktu, piłkarze Lecha w najbliższy piątek rozegrają spotkanie z Polonią Warszawa. W przypadku zwycięstwa, przynajmniej do sobotniego meczu lidera, mogą awansować na pierwsze miejsce w tabeli.
– Okno transferowe kończy się o północy. Poczekajmy – powiedział Mariusz Rumak na konferencji prasowej, zapytany o możliwość sprowadzenia zawodnika jeszcze u progu rundy wiosennej.