Czwartkowy wygrany mecz ze Sportingiem rozbudził apetyt kibiców na dobre spotkanie, a przede wszystkim na walkę. Tak, jak to zresztą zapowiadali sami piłkarze. Niestety dzisiejszy mecz w Pucharze Polski okazał się bardzo przeciętny, a do tego zakończył się przegraną Lecha po samobójczym golu Manuela Arboledy.
Autor: Karol Jałowiec
Już jutro kibiców Lecha czekają kolejne emocje. Tym razem związane z rozgrywkami Pucharu Polski. Na oficjalnej stronie Polonii Warszawa ukazał się wywiad z Tomaszem Jodłowcem, w którym piłkarz odpowiada między innymi na pytania dotyczące niedzielnego spotkania z Lechem Poznań.
Już w niedzielę Lech podejmie Polonię Warszawa w ramach ćwierćfinału Pucharu Polski. Jak spisywał się nasz najbliższy rywal podczas swoich przygotowań do sezonu i czego wobec tego możemy się spodziewać ze strony zespołu z Konwiktorskiej? Zapraszamy do lektury.
Artjoms Rudnevs po raz kolejny został bohaterem Lecha. Wcześniej dwukrotnie nie dał zdobyć kompletu punktów Juventusowi Turyn, aplikując Włochom aż cztery bramki, a teraz zbliżył Lecha do awansu do 1/8 finału Ligi Europejskiej.
Wczoraj Artjoms Rudnevs zdobył kolejną bardzo ważną bramkę dla Lecha. Było to już piąte trafienie Łotysza w europejskich pucharach w tym sezonie. Skuteczniejsi w rozgrywkach Ligi Europy w tym sezonie są tylko dwaj piłkarze.
Przygotowaliśmy dla naszych czytelników krótką fotorelację z dzisiejszego meczu. Autorem zdjęć jest Łukasz Cyraniak.
Zwycięzca pary Lech – Braga w kolejnej rundzie zmierzy się z lepszą drużyną w dwumeczu Liverpool – Sparta Praga. W pierwszym, rozegranym w stolicy Czech, meczu pomiędzy tymi drużynami padł bezbramkowy remis. Sprawa awansu w tym, jak i w przypadku Lecha nie jest przesądzona i wszystko wyjaśni się za tydzień.
Mistrz Polski pokonał Sporting Braga 1:0 i jest teoretycznie bliżej awansu do kolejnej rundy europejskich pucharów. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył w 72. minucie uderzeniem po ziemi Artjoms Rudnevs. Dla Łotysza było to już piąte trafienie w tegorocznych rozgrywkach Ligi Europy.
Jose Mari Bakero ma prawo być optymistą przed rewanżowym spotkaniem fazy pucharowej Ligi Europy. – Dla nas ważne było zwyciężyć, ale również to by nie stracić bramki, więc jestem zadowolony z wyniku – mówił po meczu.
Domingos José Paciência Oliveira nie przekreśla szans swojego zespołu na awans. – Popełniliśmy zaledwie jeden błąd, za który zapłaciliśmy wysoką karę. To jest jednak wynik tylko do przerwy – mówił na konferencji prasowej szkoleniowiec Sportingu Braga.