Dzisiaj „Kolejorz” zagra pierwszy mecz w 1/16 Ligi Europy. Rywalem Sporting Braga. Piłkarze Lecha, mimo kary nałożonej przez UEFA są dobrej myśli. Ich zdaniem nawet mniejsza liczba kibiców pomoże im w osiągnięciu dobrego wyniku.
Autor: Karol Jałowiec
„Zima, śnieg i mróz” – ten temat zdecydowanie przodował w portugalskich mediach, kiedy okazało się, że rywalem Sportingu Braga będzie Lech Poznań. Co jeszcze powiedziano o Lechu i Polsce w Portugalii?
Domingos Paciência jest dobrej myśli przed spotkaniem z Lechem Poznań. – Mam dobre wspomnienia z Polski. Mam nadzieję, że wywieziemy stąd dobry wynik – mówił na konferencji przed meczem szkoleniowiec Portugalczyków.
Już jutro „Kolejorz” zagra w Lidze Europy. Przeciwnikiem Lecha będzie Sporting Braga. – Nie jest tajemnicą, że najlepszą stroną Bragi jest gra ofensywna, a także gra bocznymi sektorami boiska. – mówi Ryszard Kuźma, asystent trenera Jose Mari Bakero.
Pojedynki Lecha ze Sportingiem Braga zbliżają się coraz szybciej. Nie będą to pierwsze ważne mecze w europejskich pucharach dla obu zespołów, ale drogę Lecha do tego dwumeczu znamy. Pora zająć się historią tegorocznych zmagań naszego przeciwnika – Sportingu Braga.
Dziś poznaliśmy ostateczną decyzję, co do ilości osób, które czwartkowy mecz z SC Bragą będą mogły obejrzeć przy Bułgarskiej. Po wczorajszym odwołaniu UEFA złagodziła trochę swoją poprzednią decyzję i wyraziła zgodę, aby na stadion zamiast 20 tysięcy, weszło 29 133 kibiców.
Kilka dni temu pojawiła się pierwsza część podsumowania zmian personalnych w kadrach drużyn z najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. Po czterech ostatnich drużynach w tabeli, przyszedł czas na kolejne trzy. Trzy, bo Lecha zostawimy na koniec. Na deser.
KKS Lech Poznań złożył dziś odwołanie od decyzji europejskiej federacji piłkarskiej, o zmniejszeniu pojemności stadionu na mecz Ligi Europy ze Sportingiem Braga.
Zbliżający się dwumecz Lecha Poznań ze Sportingiem Braga pozwala wielu ekspertom przywołać stastystyki, które w jakiś sposób mogą rzutować na rywalizację. Gdy przejrzymy historę pojedynków polsko-portugalskich, możemy dojść do wniosku, że Lech musi przełamać kilka niechlubnych pass polskich klubów.
Jutro piłkarze Lecha Poznań wrócą do Poznania, a już dwa dni później zagrają spotkanie Ligi Europy ze Sportingiem Bragą. Podczas obozu w Belek zawodnicy mistrza Polski przygotowywali się pod względem taktycznym do rundy wiosennej. Rozegrali także cztery gry kontrolne.