Kolejorz wygrał z Legią Warszawa 4:1 i tym samym obronił Superpuchar wywlaczony rok temu na INEA Stadionie. Bramki dla Lecha strzelali Maciej Makuszewski, Lasse Nielsen oraz dwa razy Dariusz Formella.
Autor: Karol Jałowiec
Matus Putnocky jest jednym z czterech wzmocnień Kolejorza w tym okienku transferowym. Słowaka czeka nie lada wyzwanie, bo o miejsce w pierwszym składzie będzie walczył z Jasminem Buriciem – Póki co nie wiemy, kto będzie numerem jeden. O wszystkim zadecyduje trener.
Już dziś lechici zainaugurują nowy sezon. W Warszawie zmierzą się z tamtejszą Legią, by obronić wywalczony przed rokiem Superpuchar.
Maciej Wilusz pod nieobecność Tamasa Kadara ustawiany jest na lewej flance, a nie na środku obrony, jak do tej pory. Czy dobrymi występami 27-letni stoper wywalczy sobie miejsce w podstawowym składzie?
W letnim okienku transferowym z Kolejorzem pożegnał się Gergo Lovrencsics. Po dobrym występie na Euro z Lecha odejść może jego rodak Tamas Kadar, a na oferty z innych klubów narzekać nie może Karol Linetty.
Robert Gumny ma za sobą drugi obóz przygotowawczy spędzony z pierwszą drużyną i jak sam mówi -Zgrupowanie to fajna rzecz, bo jesteśmy ze sobą bardziej zżyci. Podczas pierwszego obozu nieco się stresowałem, bo byłem tym nowym, ale teraz jesteśmy już jedną rodziną.
Dariusz Formella wrócił do Poznania po półrocznym wypożyczeniu w Gdyni. -Spędziłem tam bardzo dobry czas i myślę, że też dobrze go wykorzystałem. Nie mogę powiedzieć nic złego: wygraliśmy ligę, zdominowaliśmy ją i awansowaliśmy do Ekstraklasy. Dla mnie indywidualnie znaczyło to bardzo wiele, dało mi mentalnego kopa.
Na pięć dni przed meczem o SuperpucharPolski z Legią Warszawa zespół trenera Jana Urbana zakończył przygotowania do sezonu 2016/2017. Podczas nich Kolejorz rozegrał pięć meczów kontrolnych i odbył zgrupowanie w Sochocinie. Nie przegrał żadnego spotkania tracąc tylko dwie bramki. W czterech meczach lechici okazali się lepsi od rywali, którymi tym razem w stu procentach były polskie zespoły.
Kolejorz wygrał dziś sparing z Arką Gdynia 1:0 po golu Marcina Robaka, strzelonym w doliczonym czasie gry.
Zmagająca się z problemami finansowymi Drużyna Wiary Lecha zwyciężyła 3:0 na wyjeździe z Kłosem Zaniemyśl. Wiosną była to dziewiąta wygrana kiboli, a ich bilans pod wodzą trenera Wróblewskiego prezentuje się tym samym bardzo okazale. 9 zwycięstw, 2 remisy i 2 porażki. Nie mamy wątpliwości, że gdyby nie jesienna niemoc, Kibole dołączyliby do dwójki walczącej o awans do IV ligi. Tę batalię ostatecznie zwyciężył Luboński KS, którego Wiara Lecha pokonała na wyjeździe kilka kolejek temu. Wracając do Zaniemyśla, przed ostatnim spotkaniem sezonu lechici wciąż mieli szanse, by awansować na piątą lokatę. Wiara Lecha miała bowiem taki sam dorobek punktowy jak Vitcovia…