Kolejorz przegrał wczoraj 1:3 z Jagiellonią Białystok, mimo że poznaniacy prowadzili 1:0 po bramce Dawida Kownackiego. Dzięki korzystnemu wynikowi we Wrocławiu, Lech nadal pozostał liderem.
Autor: Karol Jałowiec
Kolejorze przegrał z Jagiellonią Białystok 1:3, mimo że pierwszy strzelił bramkę. Po korzystnym wyniku Śląska z Legą, Lech nadal jest liderem Ekstraklasy
Lech Poznań przegrał z Jagiellonią Białystok 1:3 przed własną publicznością. Piłkarze Kolejorza w niczym nie przypominali zespołu, który tydzień temu wygrał przy Łazienkowskiej.
Lech Poznań musiał uznać w dzisiejszym meczu wyższość Jagielloni Białystok, z którą przegrał 1:3. W pierwszej połowie to lechici spychali przeciwnika pod ich bramkę, jednak bardzo niebezpiecznie okazywały się kontry „Jagi”. W drugiej części gry bardziej bramkę chcieli zdobyć zawodnicy Lecha. I tak też się stało. W 52. minucie po wielkim zamieszaniu w polu karnym piłkę do siatki wpakował Kownacki. Okazało się, że swoje do powiedzenia mają także zawodnicy Jagielloni. W 60. minucie bramkę po indywidualnej akcji strzelił Tuszyński. Napastnik gości poszedł za ciosem i 7 minut później ponownie pokonał Buricia. Czarę goryczy przechyliła bramka Grzyba z rzutu wolnego. Różnica…
W 32. kolejce T-Mobile Ekstraklasy Lech Poznań zmierzy się przed własną publicznością z Jagiellonią Białystok.
Kibole nie zwalniają. Wygrali ósmy mecz na wiosnę i pewnie zmierzają do ligi okręgowej. Kolejny krok wykonali w Łopuchowie, gdzie wygrali 2:0. Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z tego meczu.
Kibole nie zwalniają tempa. W sobotę wygrali kolejne spotkanie na wiosnę i pewne dążą do awansu. Wydaje się, że ten jest już jedynie kwestią czasu. Tym razem zawodnicy Wiary Lecha o ligowe punkty grali na boisku w Łopuchowie. Miejscowy zespół ma duże aspiracje, jeszcze przed rokiem grał w okręgówce, a po trudnej dla nich rundzie jesiennej na wiosnę spisują się bardzo dobrze. Nic więc dziwnego, że spotkanie było dla Drużyny Wiary Lecha poważnym testem. W pierwszej części meczu Kibole mieli dużą swobodę w rozgrywaniu akcji ofensywnych. Zwlekali jednak z oddawaniem strzałów na bramkę. Świetną szansę na otwarcie wyniku spotkania miał…
Do jutrzejszego meczu Lech przystąpi jaki lider Ekstraklasy. Ostatni raz lechici na pierwszym miejscu w tabeli byli na początku obecnego sezonu
Darko Jevtić wraca do formy jaką prezentował jeszcze w poprzedniej rundzie. Udokumentował to w zeszłą sobotę, kiedy otworzył wynik na stadionie Legii.
Jasmin Burić w poprzednim meczu stanął między słupkami, zastępując Macieja Gostomskiego. Bośniak mówi, że najważniejsze jest teraz zachowanie chłodnej głowy i myślenie o każdym meczu po kolei.