Komentarze trenerów Lecha Poznań i Korony Kielce po meczu 27. kolejki, w którym lechici zremisowali 1:1.
Autor: Karol Jałowiec
Lech Poznań remisuje z Koroną Kielce 1:1. Po bezbarwnych kilkunastu minutach, goście mieli wyśmienitą okazję do otwarcia wyniku. Kielczanom nie udało się jednak zamienić rzutu karnego na bramkę. Swojej szansy nie potrafił także wykorzystać Sadajew, który nie trafił na pustą bramkę. Na prowadzenie lechici wyszli w 58. minucie po fantastycznym strzale Lovrencsica. Niecałe 10 minut później wyrównał Luis Carlos. Pomimo licznych ataków, Lechowi nie udało się zdobyć trzech punktów i tym samym wskoczyć na fotel lidera ekstraklasy.
Dziś popołudniu lechici zmierzą się z Koroną Kielce. W tym roku kielczanie nie zaznali jeszcze porażki. Z kolei jeśli Lech wygra to spotkanie, awansuje na fotel lidera Ekstraklasy.
Maciej Skorża funkcję trenera pełni od 1. września ubiegłego roku, ale dopiero miniony tydzień, był dla niego najcięższy ze wszystkich, które spędził do tej pory w Poznaniu – To był zdecydowanie najtrudniejszy tydzień, ale takie tygodnie też są potrzebne. Dają wiele informacji i spostrzeżeń. Najważniejsze jednak, że wszystko zakończyło się szczęśliwie. To może być dla nas punkt zwrotny, po którym zaczniemy wygrać seryjnie u siebie i na wyjeździe. Lechici mają w nogach dwugodzinny bój z Błękitnymi, a już jutro czeka ich ligowe starcie z Koroną – Ten mecz kosztował nas dużo zdrowia, a spotkanie z Koroną na pewno będzie trudne.…
W czwartek późnym wieczorem Kolejorz wywalczył awans do finału Pucharu Polski. Łatwo nie było, bo drugoligowa ekipa pierwsza strzeliła bramkę na INEA Stadionie – Wiedzieliśmy, że jesteśmy w stanie strzelić trzy bramki, teraz to się łatwo mówi, ale ta wiara nas nie opuściła. Po straconej bramce staraliśmy się grać, oczywiście ta czerwona kartka ułatwiła nam zadanie. Napieraliśmy przeciwnika, stwarzaliśmy sobie sytuacje, brakowało momentami wykończenia, ale cieszymy się z tego jak się skończyło – mówił stoper Kolejorza. – Po stracie bramki żadnych czarnych myśli nie było, cały czas była nadzieja, że możemy z tego wyjść, że jesteśmy w stanie to zrobić,…
Dawid Kownacki we wczorajszym meczu dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Młody lechita nie krył zadowolenia po spotkaniu i zapowiedział, że wraz z kolegami przywiezie puchar do Poznania.
Lech pokonał wczoraj 5:1 drugoligowy zespół ze Stargardu Szczecńskiego i awansował do finału Pucharu Polski, w którym zmierzy się z Legią Warszawa.
W rewanżowym spotkaniu z Błękitnymi Stargard Szczeciński Łukasz Trałka był pewny wygrany Kolejorza.
Kolejorz pokonał wczoraj na własnym boisku Błękitnych Stargard 5:1 dzięki czemu awansował do finału Pucharu Polski. Tam zmierzy się z warszawską Legią.
Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami trenerów po pucharowym meczu Lecha Poznań i Błękitnych Stargardu Szczecińskiego, który lechici wygrali 5:1 i tym samym 2 maja zagrają z Legią Warszawa na Stadionie Narodowym.