– Dla mnie to duże wyróżnienie, że mogę tutaj być, że zostałem wybrany przez włodarzy klubu. Lech to klub z ogromnymi tradycjami i ambicjami, ale tez z filozofiją, która mi się podoba – powiedział dzisiaj trener Skorża. – Lech to zespół, który ma wyznaczoną drogę, którą chce podążać. Nie ukrywam, żee rozmowy jakie toczyłem z zarządem, były na temat, co Lech Poznań chce osiągnąć w przyszłości.
Autor: Karol Jałowiec
Nie zobaczymy już na boiskach ekstraklasy Łukasza Teodorczyka. Popularny Teo zmienia barwy klubowe. Teraz będzie strzelać gole dla ukraińskiego Dynama Kijów.
W niedzielnym meczu 6. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Lech Poznań bezbramkowo zremisował bezbramkowo na wyjeździe z Ruchem Chorzów. O komentarz do meczu poprosiliśmy obrońcę „Kolejorza” Marcina Kamińskiego.
Lech zremisował bezbramkowo z Ruchem Chorzów, mimo strzelonej bramki w pierwszej połowie. Na dodatek Marcin Kamiński nie wykorzystał rzutu karnego.
W pierwszym spotkaniu sezonu Wiara Lecha pokonała zespół Przemysława Poznań 5:2. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z tego spotkania.
Na inaugurację sezonu Drużyna Wiary Lecha wygrała z Przemysławem Poznań 5:2. Gole dla Kiboli zdobywali Smura, Szerszeń i Stanisław Makowski.
Uważany za jednego z najlepszych trenerów poprzedniego sezonu Jan Kocian, który prowadzi Ruch Chorzów ma coś do udowodnienia. W poprzednich rozgrywkach dwukrotnie rywalizował z Lechem Poznań i żadnego z tych meczów nie wygrał. Szansę do przełamania tej passy będzie miał już w niedzielę.
W 6. kolejce T-Mobile Ekstraklasy Lech Poznań zmierzy się na wyjeździe z Ruchem Chorzów.
Jeśli Teodorczyk zda testy medyczne w Kijowie, to Lech po raz kolejny udowodni, że potrafi świetnie sprzedawać. To nie jest Tonew czy Rudnev, którzy posiadają umiejętności piłkarskie. W tej sytuacji mamy do czynienia z 80 kg drewna. Sprzedać je nawet za milion, nie mówiąc już o czterech? Szacun.
Kibice Kolejorza nadal protestują przeciwko postawie piłkarzy. Brak zaangażowania i charakteru to główne zarzuty stawiane zawodnikom – Poniekąd ich rozumiemy, ponieważ to my zaprzepaściliśmy szansę gry w fazie grupowej Ligi Europy. Zagraliśmy słabo, jednak nie można powiedzieć, że odpuściliśmy sobie ten mecz. Tylko głupiec by to zrobił – stwierdza Szymon Pawłowski.