W obecności blisko 25 tys. kibiców „Kolejorz” po raz pierwszy w tym sezonie zdobył trzy punkty. Lechici pokonali Koronę Kielce 2:0. Pierwszą bramkę dla gospodarzy zdobył Łukasz Trałka, a prowadzenie podwyższył Vojo Ubiparip.
Autor: Karol Jałowiec
Wojewoda Wielkopolski podjął decyzję o zamknięciu Kotła na mecz z Koroną Kielce. To efekt wywieszenia przez kiboli w czasie meczu z Żalgirisem transparentu „Litewski chamie, klęknij przed polskim panem”.
Czy wygrywasz czy nie, ja i tak kocham Cię. Czy jednak wszyscy mają Kolejorza schowanego głęboko w sercu?
W 4. kolejce T-Mobile Ekstraklasy Lech Poznań podejmie na własnym boisku Koronę Kielce. Dla obu drużyn sezon rozpoczął się fatalnie i najbliższe spotkanie będzie bardzo ważne dla dwóch ekip.
Na oficjalnej stronie Lecha Poznań możemy przeczytać oświadczenie klubu po wczorajszym spotkaniu Ligi Europejskiej między Lechem Poznań a Żalgirisem Wilno. Treść oświadczenia znajduje się poniżej.
Cały rok zespoły grają w lidze o najwyższe lokaty, aby zakwalifikować się do kwalifikacji do europejskich pucharów. Lech to właśnie zrobił. Sezon jeszcze dobrze się nie zaczął, a my już z tych pucharów odpadliśmy.
Zapraszamy do zapoznania się z opiniami trenerów obu zespołów po meczu Lecha Poznań z Żalgirisem Wilno.
Aby myśleć o awansie do kolejnej, ostatniej już rundy eliminacyjnej Lech musiał zdobyć bramkę. Po porażce w Wilnie i w obliczu kryzysu „Kolejorza” sytuacja była bardzo trudna. Znacznie się skomplikowała po utracie gola. Lech starał się nawiązać walkę z Litwinami, zdobył dwa gole, wygrał 2:1, ale pożegnał się z europejskimi pucharami.
– Ten mecz jest najważniejszym meczem jaki dotychczas grałem z tym klubem. Najważniejszy w mojej całej trenerskiej karierze. To wydarzenie ważne dla Wilna, Żalgirisu, Litwy i dla mnie – mówi przed dzisiejszym spotkaniem trener Żalgirisu Marek Zub.
– Zdawaliśmy sobie sprawę, że Lech nie jest w optymalnej formie. To jest nasza szansa, którą musimy wykorzystać. Wierzymy, że to się uda – powiedział przed meczem z Lechem Kamil Biliński, zawodnik Żalgirisu Wilno.