W poniedziałkowe popołudnie „Kolejorz” rozgrywał będzie trzecie spotkanie w tegorocznym sezonie T-Mobile Ekstraklasy. Tym razem Lech uda się na mecz do Bełchatowa (już po raz drugi – wcześniej grali tam z ŁKS-em – przyp. red.), na mecz z tamtejszym GKS-em. Jeżeli w tym meczu wystąpi Rafał Murawski, to będzie to jego setny ligowy mecz w niebiesko-białej koszulce.
Autor: Karol Jałowiec
W ostatnim meczu 3. kolejki T-Mobile Ekstraklasy spotkają się ze sobą dwa zespoły, który rozgromiły w pierwszych dwóch seriach spotkań jednego z beniaminków ligi: na inaugurację Lech wysoko wygrał w Bełchatowie 5:0, a przed tygodniem GKS Bełchatów rozgromił również w Bełchatowie 6:0 Podbeskidzie. Teraz oba zespoły zagrają ponownie na obiekcie przy ulicy Sportowej 3. Rywale jednak będzie bardziej wymagający.
Zespół Młodej Ekstraklasy Lecha zremisował we Wronkach z GKS-em 1:1. Bramki dla obu zespołów zdobywali Olejniczak oraz Balogun. Na ławce rezerwowych w roli asystenta trenera Karola Brodowskiego zasiadł Ivan Djurdević, dla którego to kolejne, jak sam podkreśla, cenne doświadczenie.
Na szansę występu na boiskach T-Mobile Ekstraklasy czeka cały czas Jacek Kiełb, który do tej pory musiał zadowolić się występami w Młodej Ekstraklasie. – Trzeba być cierpliwym i szansa w końcu przyjdzie – mówi pomocnik „Kolejorza”.
Mateusz Możdżeń w pierwszym dwóch meczach znalazł się w wyjściowym składzie Lecha, jednak jak sam przyznaje nie uważa siebie za podstawowego zawodnika zespołu. – Spokojnie, na razie rozegraliśmy dwa mecze, jeśli będę grał dalej po dziesięciu kolejkach to będę mógł się za takiego uważać – podkreśla 20-latek.
Tomasz Musiał z Krakowa poprowadzi poniedziałkowy mecz Lecha Poznań z GKS-em Bełchatów. W tym sezonie nie prowadził on jeszcze żadnego meczu T-Mobile Ekstraklasy. W zeszłym roku prowadził trzy mecze „Kolejorza”: z Podbeskidziem Bielsko-Biała (1:1), Górnikiem Zabrze (2:0) i Lechią Gdańsk (1:2).
Ruch Chorzów, z którym „Kolejorz” spotkanie 4. kolejki T-Mobile Ekstraklasy rozegra za tydzień we Wronkach, przegrał dzisiaj ze Śląskiem Wrocław 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów w 89. minucie spotkania zdobył Cristian Omar Diaz, dla którego było to pierwsze trafienie w tym sezonie. Śląsk obecnie jest liderem Ekstraklasy z dwoma zwycięstwami i remisem na koncie. W przyszłą niedzielę zagra z Legią Warszawa.
Uraz Manuela Arboledy spowodował, że władze klubu z Bułgarskiej są poważnie zainteresowane i zdeterminowane do tego, aby kupić obrońcę, który uzupełniłby lukę i problemy ze skompletowaniem defensywy. Podobną opinię już miesiąc temu zasugerował Jose Mari Bakero jednak wtedy go nie posłuchano.
Kontuzja Manuela Arboledy będzie prawdopodobnie szansą dla Marcina Kamińskiego, który jest jednym z kandydatów, obok Ivana Djurdevicia, do wystąpienia na pozycji środkowego obrońcy w meczu z GKS-em Bełchatów. – Kamiński gotowy jest do gry – przyznaje Bakero.
– Nie mamy obaw przed meczem z GKS-em, ale musimy ich szanować. Strzelili ostatnio pięć bramek po stałych fragmentach gry, mają Kosowskiego, który gra fajne piłki do swoich partnerów. Myślimy, że to będzie ciekawy mecz – uważa Grzegorz Wojtkowiak, kapitan Lecha.