Wieczorem „Kolejorz” zmierzy się z Górnikiem Zabrze. Wobec niewesołej sytuacji Lechitów, jest to mecz który po prostu trzeba wygrać. Czy historia spotkań obu zespołów wskazuje na faworyta ekipę z Poznania?
Autor: Karol Jałowiec
Lech po porażce w finale Pucharu Polski znalazł się w bardzo trudnej sytuacji. Jeśli zamierza grać w przyszłym sezonie w europejskich pucharach musi się poważnie sprężyć. Teraz bowiem, nie może już tracić głupio punktów. Tylko w ten sposób może realnie myśleć o awansie do Ligi Europy.
– Jesteśmy w takiej sytuacji, że każdy doping jest nam potrzebny, więc tym bardziej szkoda, że w sobotę nam go zabraknie – podkreśla Ivan Djurdević, który komentuje decyzję o zamknięciu obiektu w Poznaniu na mecz z Górnikiem.
Kibice w ramach rekompensaty będą mogli otrzymać bilet na mecz Lech Poznań – Borussia Dortmund we wszystkich punktach stacjonarnych (na miejsce posiadane w ramach karnetu lub inne wolne). Osoby, które już dokonały zakupu biletu na mecz z Borussią, będą mogły otrzymać zwrot pieniędzy. Zwroty realizowane będą wyłącznie w kasach stadionu w terminie podanym w osobnym komunikacie.
Jacek Kiełb był bliski zapewnienia Lechowi Pucharu Polski jeszcze w regulaminowym czasie gry, jednak jego uderzenie zatrzymało się na poprzeczce. Teraz ma nadzieję, że Lech powalczy i w ostatnich kolejkach zdobędzie komplet „oczek”, aby zagrać w przyszłym sezonie w europejskich pucharach.
Jose Mari Bakero ma spore problemy przed spotkaniem z Górnikiem. Kilka urazów, a także brak kibiców mogą wpłynąć na wynik meczu. – Musimy zagrać z ambicją, ochotą i dużą wolą walki – mówił na konferencji przed meczem, opiekun Lecha.
Stowarzyszenie kibiców przekazuje ważne informacje dotyczące jutrzejszego dopingu pod stadionem przy Bułgarskiej.
Jose Mari Bakero miał być receptą Lecha na poprawę stylu i wyników, jednak zmiana trenera dała niewiele. Hiszpan ma podpisany kontrakt do czerwca 2011 roku i i l nie zostanie on przedłużony.Jego miejsce ma zająć Michał Probierz – podaje GOOOL.pl.
– To zasłona dymna, zastępczy temat, kosztem pewnej specyficznej grupy – komentowała ostatnie wydarzenia związane z kibicami prof. Monika Płatek, wykładowczyni z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.
Lech Poznań kilka razy w swojej historii rozgrywał mecze bez udziału publiczności. Niestety żadnego ze spotkań, w których kibole „Kolejorza”, ze względu na zakazy, nie mogli dopingować swojej drużyny na stadionie w Poznaniu, Lech nie wygrał.