Oceniamy lechitów za mecz z Koroną! Wejście smoka Kownackiego oraz powrót starego dobrego Pawłowskiego!

Oceniamy lechitów za mecz z Koroną! Wejście smoka Kownackiego oraz powrót starego dobrego Pawłowskiego!

Dzię­ki poko­na­niu w tej kole­jce Lot­to Ekstrak­lasy Korony Kielce 1:0 Kole­jorz awan­sował już na czwartą pozy­cję w ligowej tabeli. Cieszy fakt, że pomi­mo zaciętego spotka­nia Lechi­ci potrafili przechylić sza­lę zwycięst­wa na swo­ją korzyść, tym samym zapew­ni­a­jąc swoim kibi­com dobry humor na zbliża­ją­cy się tydzień. Zaprasza­my do zapoz­na­nia się z oce­na­mi wys­taw­iony­mi przez nas po tym spotkaniu.

Najlep­szy lechi­ta — Daw­id Kownacki

Śred­nia oce­na — 6

Matus Put­nocky — 7

Zde­cy­dowanie zre­ha­bil­i­tował się za fatal­ny wys­tęp w Białym­stoku w poprzed­niej kole­jce. Koro­niarze zmusili go do pra­cy już w 10. min­u­cie kiedy to zapo­biegł utra­cie bram­ki. Starał się szy­bko wznaw­iać grę Kole­jorza, jed­nak jego poda­nia nie zawsze docier­ały do kolegów. Kilkukrot­nie ratował Lechowi skórę i to w dużej mierze dzię­ki niemu udało się poz­nańskiej defen­sy­wie zachować czyste konto.

Tomasz Kędzio­ra — 5

Dobrze podłączał się z prawej strony, jed­nak to jego stroną goś­cie przeprowadza­li naj­groźniejsze akc­je. Raz fatal­nie ograny, co mogło się skończyć stratą bram­ki. Szko­da, że przez wyprawy do ataku, zapom­i­nał o tym, że jed­nak jego pozy­cją jest prawa obrona.

Jan Bednarek — 6

Wychowanek Kole­jorza zal­iczył wys­tęp o wiele pewniejszy aniżeli w Krakowie i Białym­stoku, jed­nak nadal brakowało tego błysku, którym zach­wycał nas już w kilku meczach tego sezonu. Z tego spotka­nia z pewnoś­cią zapamię­tamy kuri­ozal­ną sytu­ację, po której został on zdję­ty z boiska. Ogól­nie wys­tęp pewny, bez rażą­cych błędów.

Paulus Ara­ju­uri — 7

Uśmiech­nię­ty Fin swój ostat­ni wys­tęp w barwach Lecha może zal­iczyć do udanych. Widać było, że chci­ał z dobrej strony pożeg­nać się z kibi­ca­mi. Udzielał się i w obronie i w pomo­cy i w ataku. Miał nawet swo­ją okazję na strze­le­nie gola, jed­nak min­i­mal­nie chy­bił. Aż łez­ka się w oku krę­ci, że Paulusa już nigdy nie zobaczymy w niebiesko-białej koszulce.

Tamas Kadar — 7

Bard­zo akty­wny w ofen­sy­wie, widać w jego grze, że jest w pełni świadomy zbliża­jącego się okien­ka trans­fer­owego. Bard­zo fajnie wyglą­dał na lewej stron­ie — dodatkowo na niewiele poz­wolił bie­ga­ją­cym tam prze­ci­wnikom. Pewny występ.

Łukasz Trał­ka — 7

Takiego kap­i­tana chce­my oglą­dać zawsze — pokazał jak powinien grać prawdzi­wy przy­wód­ca. Wal­czył za trzech, mądrze roz­gry­wał oraz kilkukrot­nie zbier­ał wybite pił­ki. Zaim­ponował także w ofen­sy­wie — zdarza­ło mu się podłączać do ataków. Raz uczynił to niezwyk­le imponu­ją­co dry­blu­jąc niczym Cris­tiano Ronal­do, lecz po jego poda­niu Pawłows­ki fatal­nie pudłował.

Maciej Gajos — 6

Częs­to prz­ery­wał grę kiel­czan. Był to kole­jny mecz, w którym “Gajowy” wykony­wał typową “czarną robotę”. Zabrakło trochę błysku w ofensywie.

Szy­mon Pawłows­ki — 7

W pier­wszej połowie widać było starego, dobrego Pawłowskiego. Krę­cił, dry­blował i schodz­ił do środ­ka tak jak wszyscy pamię­ta­ją. Jest jed­nak pewien manka­ment, nad którym skrzy­dłowy Kole­jorza musi popra­cow­ać — mowa o skutecznoś­ci. Gdy­by wyko­rzys­tał sytu­acje, które miał to jego nazwisko dwukrot­nie mogło­by się znaleźć na liś­cie strzel­ców. Liczymy na poprawę w meczu z Cracovią.

Radosław Majew­s­ki — 6

Prze­ciętne spotkanie w jego wyko­na­niu, był raczej niewidoczny. Ciężko ocenić jego postawę w tym meczu, ponieważ z jed­nej strony stworzył w pier­wszej połowie kole­gom dwie sytu­acje, a z cza­sem zaś znikał na kil­ka minut.

Darko Jevtić — 7

Szwa­j­car znów trafił do bram­ki, jed­nak wcześniej został zła­pa­ny na spalonym — nieste­ty. Dobrze układała się w tym meczu jego współpra­ca z Szymkiem Pawłowskim oraz Tomkiem Kędziorą. Tak jak oce­ni­any wcześniej Pawłows­ki Darko dobrze dry­blował oraz nękał defen­sy­wę Korony. Musimy go jed­nak zganić za sytu­ację, po której to trafił w poprzeczkę — zawod­nik na jego poziomie powinien taką okazję wyko­rzys­tać z zim­ną krwią.

Marcin Robak — 6

Dwukrot­nie nękał bramkarza Korony swoi­mi strza­łam, jed­nak bez więk­szego rezul­tatu. Na jego kon­to zapisać trze­ba też nieste­ty fatalne pudło, które zal­iczył trafi­a­jąc w poprzeczkę z trzech metrów. Bard­zo ład­nie zgry­wał pił­ki głową do kolegów — właśnie w ten sposób zal­iczył asys­tę przy golu Kow­nack­iego. Widać jed­nak, że braku­je mu szy­bkoś­ci i zwrotności.

Kamil Jóźwiak — 6

Były to kole­jne min­u­ty, które dostał od tren­era Bjel­i­cy. Bard­zo dobrze popra­cow­ał w defen­sy­wie, kiedy to w z jed­nej akcji zablokował groźnie zapowiada­jącą się akcję rywali. Raz szarżował też w polu karnym kiel­czan, jed­nak nie przyniosła ona efek­tu w postaci gola. Cieszy kole­jny wys­tęp wychowan­ka Akademii Lecha Poz­nań w pier­wszym zespole.

Daw­id Kow­nac­ki — 8

Wejś­cie smo­ka młodego napast­ni­ka Kole­jorza! Po dobrym zgra­niu pił­ki przez Roba­ka, pięknie przymierzył z pier­wszej pił­ki. Był to jego 100. wys­tęp w barwach Lecha i sam zawod­nik nie mógł sobie wyobraz­ić lep­szego sce­nar­iusza. Kole­jny gol w tym sezonie na pewno doda mu pewnoś­ci siebie.

Lasse Nielsen — grał zbyt krótko.

Kursy na mecze Lecha

Brak spotkań

Kursy bukmacherskie Ekstraklasa

Brak spotkań

Następny mecz

Ostatni mecz

Mecze Ekstraklasy

Tabela Ekstraklasy (gr. mistrzowska)

Tabela Ekstraklasy

Strzelcy Ekstraklasy

Archiwum newsów

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress