Dziś o 18 Kolejorz zmierzy się na wyjeździe z beniaminkiem z Bełchatowa. Będzie to jedyna okazja by się podbudować przed rewanżowym meczem z Błękitnymi.
Autor: Karol Jałowiec
W środowe popołudnie lechici przegrali z Błękitnymi Stargard, co odebrane zostało za olbrzymią katastrofę. Okazję do rewanżu poznaniacy będą mieli już w czwartek
Za kadencji każdego trenera Lechowi przydarzają się tak spektakularne wpadki. Najwięcej ich zaliczył Mariusz Rumak, ale nie ominęło to też trenera Skorżę – Nie chcę wnikać w historię moich poprzedników. Jakie są przyczyny, nie wiem. Spotkałem się pierwszy raz z taką sytuacją w życiu. Grałem cztery razy w finale Pucharu Polski i moje drużyny rozegrały wiele meczów z drużynami z niższych lig, ale nigdy nie przegraliśmy. Zawsze moim piłkarzom przekazywałem jedną radę przed takimi meczami: max zaangażowania, jeśli nie dasz z siebie wszystkiego, masz kłopoty. Oczekiwałem, że będzie walka, zaangażowanie i oranie trawy, a jak było, wszyscy widzieliśmy – mówił…
Asystent trenera Skorży ocenia wczorajsze spotkanie z Błękitnymi Stargard, a także zapowiada rewolucję w składzie na zbliżający się ligowy mecz z Bełchatowem.
Lechici ponieśli wczoraj klęskę w meczu z Błękitnymi Stargard. Kolejorz przegrał 1:3 i musi zrobić wszystko, by awansować do finału Pucharu Polski.
Wojewoda wielkopolski Piotr Florek zdecydował, że trybuna numer 2 zostanie zamknięta na mecz z Koroną Kielce. „Kocioł” może być zamknięty również na meczu ze Śląskiem Wrocław, chyba że klub podejmie działania uniemożliwiające powtórzenie się sytuacji, jaka miała miejsce na meczu z Legią. Decyzja ta została spowodowana użyciem środków pirotechnicznych podczas prezentacji opraw meczowych na spotkaniu Lecha Poznań z Legią Warszawa, które odbyło się 22 marca. Po meczu z Legią Warszawa na stadionie znaleziono 124 opakowania po środkach pirotechnicznych. Jak podkreślał na konferencji prasowej Piotr Florek, zidentyfikowanie osób, które ich użyły jest bardzo trudne: Są przykryci, bardzo ciężko jest wyłapać te…
Jasmin Burić stał między słupkami w meczu z Błękitnymi Stargard. Bośniak nie będzie dobrze wspominał tego spotkania, bowiem trzykrotnie musiał wyciągać piłkę z własnej siatki.
Kolejorz przegrał w Stargardzie z Błekitnymi 1:3 w ramach 1/2 finału Pucharu Polski i znacznie utrudnił sobie drogę na majowy finał na Stadionie Narodowym
Piłkarze Lecha Poznań w pierwszym spotkaniu półfinału Pucharu Polski przegrali na wyjeździe 1-3 z drużyną Błękitnych Stargard Szczeciński. Co do powiedzenia mieli trenerzy obu zespołów?
Lech Poznań przegrał w pierwszym meczu półfinałowym z Błękitnymi Stargard Szczeciński 3:1. W pierwszej połowie wydawało się, że lechici mają mecz pod kontrolą. W 9. minucie bramkę strzelił Sadajew, a ataki Kolejorza nie słabły. Dopiero w drugiej połowie zaczęły się problemy. Podwójnie po rzucie rożnym piłkę do siatki wpakował Pustelnik. Pomimo usilnych ataków lechitów, Kolejorz nadziewał się na kontrataki. Po jednej ze strat piłkę otrzymał Kosakiewicz i udało mu się podwyższyć wynik. Ostatnie minuty meczu Lech Poznań kończył w dziesięciu, po drugiej żółtej, a w konsekwencji czerwonej kartce dla Zaura Sadajewa.